reklama

Kiedy na zakupy ;)

wczoraj zrobiłam sobie listę co powinnam jeszcze kupić. Myślałam, że mam już większość a lista na całą stronę:( Zaczęłam podliczać ale przy 1000 przestałąm liczyć dalej. A przecież najdroższe rzeczy już kupiłam, komoda, regał, wózek, łózeczko, pościel... chyba się załamię:(
traschka, nie załamuj mnie. Ja jeszcze nie mam nic poza kilkoma ciuszkami. Wiekszość wyprawki dostanę po dzieciakach z rodziny, ale łóżeczko, posciel, wózek, fotelik, komoda, wszystko przed nami. No i cała wyprawka nieubraniowa też...to będzie jakaś masakra finansowa...
 
reklama
no właśnie tej "masakry finansowej" się obawialiśmy i zaczęliśmy kompletować wszystko od połowy ciąży :) Teraz już niewiele zostało :)

:tak: my tak samo - wciąż jeszcze trzeba trochę wydać, ale to już nie to samo, co by było, gdyby musieć na raz... Tak więc cieszę się, że nie słuchalismy "dobrych rad", w tym teściowej - postawiliśmy na swoim i bardzo dobrze na tym wychodzimy :-)
 
agabre i zołza, ale ja zrobiłam dokładnie to samo:) Ponad połowę rzeczy już mamy, w tym wózek, meble, pościele itp. + pełen pakiet ubranek. Same najdroższe rzeczy już kupione. Więc myslałam, że już niewiele zostało... okazuje się że najwięcej kosztują te pierdoły!
 
A teraz pozytywna część wypowiedzi, wreszcie dotarł do mnie wózek!!! Jest prześliczny:))) Składanie bez instrukcji trwało niecałe 5 minut więc dramatu nie było.

Obraz 005.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry