mrsmoon
Fanka BB :)
traschka, nie załamuj mnie. Ja jeszcze nie mam nic poza kilkoma ciuszkami. Wiekszość wyprawki dostanę po dzieciakach z rodziny, ale łóżeczko, posciel, wózek, fotelik, komoda, wszystko przed nami. No i cała wyprawka nieubraniowa też...to będzie jakaś masakra finansowa...wczoraj zrobiłam sobie listę co powinnam jeszcze kupić. Myślałam, że mam już większość a lista na całą stronęZaczęłam podliczać ale przy 1000 przestałąm liczyć dalej. A przecież najdroższe rzeczy już kupiłam, komoda, regał, wózek, łózeczko, pościel... chyba się załamię
![]()
my tak samo - wciąż jeszcze trzeba trochę wydać, ale to już nie to samo, co by było, gdyby musieć na raz... Tak więc cieszę się, że nie słuchalismy "dobrych rad", w tym teściowej - postawiliśmy na swoim i bardzo dobrze na tym wychodzimy :-)
