M
Mateuszkowa
Gość
Butterfly , przypuszczam, że pogoda nie sprzyja dobremu samopoczuciu Twojego dziadka.. eh 
JOla? wzywam Cie po raz 2 ( do tablicy

)
JOla? wzywam Cie po raz 2 ( do tablicy


)Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


)
leży tylko bo jest lejący,nie kontaktuje ... byłam mu dziś załatwić z ciotką pielucho-majtki bo nie da rady inaczej, już brak krążenia w nogach bo mu się robią sine ale opiekunka się nim zajmuje ale aż serce ściska jak się go widzi jak ginie w oczach






, broda po klate.. ogólnie bleeeeeeeeeeeee ) starałam się nie spotkać z nim bo mój odruch wymiotny zapewne by się nie powstrzymał.. biegne po moje herbatniki
i mleko sojowe - jest boskie wypiłam litr
i nagleeeeee.. alejkę przecina mi ów dziad... i co ja widzę...widzę, że prócz brody biało-siwo-żółtej ( sorki, za szczegóły ale musicie sobie to wyobrazić... ) widze jak z JEGO SPODNI na wysokości kroku, czyli jak pępek wystaje solidna kępka takich samych włosów, siwych łonowych......... myslałam, że sie zrzygam......ja pierdziele.. jeszcze na dodatek złego on był już ustawiony do kasy i macał jeszcze po innych kasach towar, bo coś szukał, więc te pukle widziałam jeszcze z 10razy!!!!!!!!!!!!!!!! poszłam do innej...jesstes...... mam ten obraz caly czas przed oczami






Dorota świetne!!!


) ale waga dziś pokazała 0,1 kg mniej hahaha ciesze się jak głupia, chociaż wiem, że to nic nie znaczy 



kupiłam wczoraj cukinie więc sobie zjem na obiadek 



zasnęłam jeszcze ale to już nie takie spanie.
Najbardziej jednak taką smażoną w panierce więc nie dietetyczną. Ale trudno tego na pewno sobie nie odmówię. Moja już całkiem spora urosła, ale zanim będą cukinie to też chyba sobie kupię.
a Olka jutro wycieczkę ma a ma tak padać

aczkolwiek ja nie mam stroju a Maks chyba w chlorowanej wodzie z AZS nie bardzo może

