Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

zim też nie macie takich jak na południu po -15 st przez 2 tygodnie jak to u nas lubi być często
u nas do niedzieli po 34 stopnie.
ja jestem 17-31 sierpień w Dźwirzynie, Dorota tuż obok od 25 sierpnia-chyba-w Pobierowie, a Gaja jedzie już 6 sierpnia też gdzieś niedaleko nas ale "bez nas" w tym terminie.
oczywiście zaprawiam się, ale nie wiedziałam że to aż tyle kosztuje nerwów i energii -> no i wiadomo swoje dziecko a kogoś ... bynajmniej takie moje zdanie, siostra i szwagier mają już wprawę i wiedzą o co jej chodzi i co zrobić a ja zielona jak trawa... ale wczoraj szwagier wrócił szybciej to mi pokazał szczegóły jak się ją karmi i że nie mam się jej bać i denerwować bo im też świruje i kwiczy
no ale sam fakt, no i czas mi się dłuży -> może jakby G byłby ze mną to by ją czymś zajął i tak by szło do przodu ... ale jutro już piątek ... dziś siostra pojedzie do pracy to wpakujemy ją w spacerówkę i może uśnie po drodze 

narzekać narzekam ale jak już doopke do słonka wystawie to nic mnie nie rusza a i zaliczyłam walsnie 25 min na balkonie
ale ja to z takich krótkodystansowców - 20-30 min max, schować się do cienia i za jakis czas znowu 


ja nie potępiam, że jedziesz sama w zasadzie to zazdroszcze, że umiesz.. tak bez nich ( do Pogorzelicy ;-) nie Pobierowa ;-) )

przypuszczam, że w najbliższym czasie sie to zmieni, chciałam dziś wyjść no ale niestety nie mogę, bo nie ma kto zostać z małym - ten się boi, tamta nie ma jak, inna ma swoje sprawy a jeszcze innej dziecka nie powierze .. więc mówie o tym .. że teraz mając dziecko wszystko się tak zmieniło.. i jak jeszcze pare mc temu było mi to obojętne to tak teraz zaczynam odczuwac tą wielką różnice,





280 razy mówiłam: "ukradną, zabierz", stała 3 tygodnie w domu, wczoraj znów zostawił po powrocie z podwórka...ręce opadają!
Aczkolwiek może za rok lub dwa i twoi chłopcy będą błagać aby ich zabrać. Bo my raz w roku wyjeżdżamy więc wiesz, serce by im pękło, że my nad morzem a oni kiszą się w mieście



eh, odezwał się we mnie dzikus szalonych nocy 

wyobraź sobie, że moja matka przepraszała mnie
że nie może z nim zostać o masakra, oczywiście zaoferowała się na piątki - chociaż dogorywa mi wtedy po całym week .. albo sobote.. no i ciągle walkuje mi, że Mati powinien mieć już buty - sam jeszcze nie chodzi , a Ty co o tym myślisz?? opinie ortopedów dziecięcych sa jednoznaczne-zdrowa stópka-jak najdłużej i najczęściej bez butów.. nie przepraszaj za pokićkanie terminu wyjazdu, jeszcze tego brakuje, żebyś wszystko wiedziała hahahahaha




