reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Hejka:-)
A ja jednak wczoraj nie pojechałam na zakupki bo przyjechał J i mówi że musi przywieźć bratową z kliniki z Rzeszowa to ja dzieci do teściowej i zabrałam się razem z nim. Wstąpilam sobie do H&M chciałam coś dzieciom pokupić na jesień no i pokupiłam aż trochę przegięłam bo wydałam 297zl, ale przecież nie jeżdżę tam co tydzień:sorry:.I tak nam zaeszlo prawie caly dzień,a szkolne zakupy muszę dzisiaj zrobić bo i tak mnie to nie minie.
Za to dietowo się jakoś trzymam, ćwiczę swoją silną wolę i wcale nie jest tak źle tzn. stwierdziłam że niektóre rzeczy to jadłam z nudów i mogę się bez nich obejść bez problemu:-).

Mateuszkowa kombinezonow nie kupowałam ale buty tak i były spoko. Ja małemu kupiłam spodnie z kurtką z Coccodrillo i jestem bardzo zadowolona chociaż wcale nie był to taki tani zakup ale w tym roku też pochodzi i miał jeszcze kurtkę osobno z Nexta i w tym roku też mu zakupie tylko większą bo tamta już za mała.To wy jeszcze idziecie na chrzciny przed samym wyjazdem?

Gaja ło matko Ty juz tyle zrobiłas to o której wstajesz?

Alusia przejzyj sobie bo własnie teraz jest dużo Biedronek, Tesco także brać cokolwiek to chyba nie mam sensu,a co do paliwa to duzo Wam teraz wyjdzie?Daleko macie?
Jolek strasznie drogo ta agrafka u Ciebie ja płacilam chyba 23zl a nie macie jakiś innych sportowych sklepów?

Ide i ja się za robotę brać ale się mnie nie chce:sorry::baffled:
 
reklama
Editku wstałam ok 7 także od razu w zaprawy, ćwiczenia itp. Właśnie skończyłam trzepać dywan i stwierdzam, że siły to ja w rękach nie mam, mdlały mi dosłownie:confused2: No ale jakoś dałam radę zaraz odkurzę syfiarza i wyszoruję i znów na trzepak do suszenia:-p Kurzu w nim tony, nie wiedomo skąd go tyle tam - szok:baffled: a potem się dziwić , że mi chłopaki kichają w domu:sorry:
 
Editku chyba sobie daruje decathlon bo kombinezon 2cześciowy ale spodnie nie na szelkach to 249 zl no na łeb upadli chyba.. w coco też jest drogo jak dla mnie a u nas to na 1 sezon przy tym jak mały rośnie.. a na chrzciny idziemy dokładnie dzień przed:-D:-D:-D:-D

Gaja a często tak pierzesz dywan ? może jest kudłaty i dlatego ? :P ja swój odkurzam co 2-3 dni ale pewnie i tak syfu w nim co nie miara.. wyprac go musze znowu ale to jak wróce..
 
Dorota mam zwykły dywan bez kłaka, odkurzam co 2 dzień a jak trzepałam to tumany dosłownie:baffled: A piorę - no cóż z 3 razy w roku, to czysty leń bo w zimie to nie mam gdzie wysuszyć bo prędzej mi zbutwieje jedynie od wiosny zaczynam:sorry:

No ale już się suszy, pomyłam gary, poodkurzałam, wywiesiłam pranko, obiad już wczoraj zrobiłam (pulpety) i jeszcze podłogi musze pomyć i zdałoby się kibelek i wannę wyczyścić:confused2:

edit: zrobiłam sobie ten test na bakterię helicobacter i wyszedł pozytywny czyli jednak się nie myliłam co do tego, że mogę miec wrzody:confused2:
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry :-D wstałam dzisiaj po 7 w dobrym humorze nawet heh ... :-D:-D dzisiaj czeka mnie pracowity dzień ale jeszcze jutro i bay bay :-D:-D 6 dni urlopu :-D:-D:-D .
Wczoraj tylko się dowiedziałam żę mamy na wczasy tylko 400zł na 6 dni... hmmm no nic damy rade :-D:-D.

Gaja Ty byłaś na wczasach czy 400zł na nas dwóch na 6 dni starczy?

A ja się pytam gdzie jest Jolitk@ i Toxi ? :-D:-D Haaaaaaaaaaalo !!
 
Ooo to super mnie pocieszyłaś :)) a z jakiś atrakcji korzystaliście? ;> :-D .

A gdzie reszta ? Jolek, Editek, Mateuszkowa , Motylek się nie odzywa, Kropeczka chyba już na wczasy pojechała co?

Własnie a co do wczasów to Mateuszkowa może podasz mi na priv Twoj numer telefonu i się ewentualnie zdzwonimy :))
 
atrakcje to piłki dla dzieci 30 zł, jakies ruchome zwierzaki 15 zł, lody codzień, no 100 zł to na atrakcje poszło. Także jak wy sami to z palcem w tyłku wam powinno starczyć:tak:

A mój T. z Miłoszem pojechali do Bornewgo Sulinowa na zlot maszyn wojskowych:-p Miłosz ma cos ostatnio hopla na pkc II Wojny Światowej to wreszcie go ojciec zabrał bo w zeszłym roku nie pojechali bo na nadgodziny poszedł to w tym roku powiedziałam, że nie ma bata:-p
 
hej
ja już spakowana w 60 % :D zostały same ubrania i zabawki + podręczne klamoty jak leżaczek, łożeczko turyst. laptopy.. itp.
tyle tego nabralismy jakbyśmy do jakiejś dziczy jechali :-p:-p:-p
u mnie 30 stopni opalałam się troszke na balkonie :-p:-p ten tydz. zapowiadają piękny ale zobaczymy co będzie, czuje się nawet rześko mimo tego, że poszlam spać przed 2.00 a wstałam o 7:-D - mieliśmy gości, było super, ale się nawódeczkowałam a kacyka zero :tak:to ja lubie:tak: zrobiliśmy pyszne tortille tzn każdy sam sobie robił na talerzu ale było zabawy :-D i pianke taką owocową z bitej śmietany i galaretki omnomomnom :-D:-D:-D

Ala myślę, że spokojnie Wam starczy chociaż wystarczy, że pójdziecie dwa razy na obiad lepsiejszy i z półtorej stówki już nie będzie, wszystko zależy od tego jak się gospodarujecie, ja mam zamiar koczowac na zupkach chińskich i jeśc kebaby i bułki na plaży bo ja to uwielbiam i kojarzy mi się to właśnie z wakacjami jak kiedyś z P jeździliśmy jak nie byliśmy jeszcze małżeństwem.. ale dobrej rybki sobie nie odmówię, chociaż najdroższe właśnie nad morzem :/

Gaja no to masz spokój, dobrze, że chłopak pasje ma a nie tylko komputery :tak: kijowo z tą bakteria ale teraz wiesz co i jak, idziesz do lekarza ? pewnie specjalna dieta będzie..
 
reklama
Hej kobitki. Sorki za wczorajszą nieobecność. Miałam intensywnie latany i robiony dzień. Do tego popołudniu wzięłam się za robienie ogórków w słoiki (mój pierwszy raz). Bawiłam się z tym do 22giej i już potem nie miałam siły nadrabiać.
Igiemu przebija się dolna trójeczka,maruda z niego straszna. Jeszcze jedna i piąteczki nam zostaną:):)
Zaraz Was nadrobię. Siostra zadzwoniła więc się nie mogę skupić na czytaniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry