M
Mateuszkowa
Gość
Gaja jedziemy do sklepów po kurtki bo mamy chyba już z 4-5 sezon te same i wióry już lecą :/ może sie coś kupi.. ja robie generalnie porządek raz w tyg z myciem łazienki ale ostatnio jest to rozkładane na części z racji braku czasu.. - 1 dzień kabina, następny - kibel umywalka.. odkurzanie i mycie podłóg wedle potrzeby ;-) czasem codziennie.. kurze raz na pare dni bo wszystko widać.. trza było jasne meble wziąć hehehehe
nieźle męża zagoniłaś heheh ale taka prawda jęczy to to niech weźmie szmate i zrobi a nie tylko biadoli, jak chce biadolić to sru do mamusi, ja już P mówie, że jak mu źle to nie wypier... to mamusi , ona mu podda pod nos, tylko, żeby się nie zdziwił ..
Ala kurde niedobrze z tymi chorobami :/ :/ maluchom już lepiej ? ja się zwazyłam po śniadaniu waże o 0,5 kg mniej!!!!!!!!!!!!!!! owsianka rano czyni cuda - chyba? co do kasy hmm .. trudna sprawa bo ciężko o coś takiego :/ wlasna firma to rozwiązanie, chyba ,że skręcanie długopisów Cię zadowoli...
Edytko nieźle Angela wybrzydza hehehe strach pomyslec co będzie później
a z remontami tak jest, ale ważne , że na swoimi bo to zawsze inaczej 
Editek co za głupie babsko z tej najuczycielki! zamiast pochwalić przy innych i zmotywowac reszte to takie teksty, niech się nie zdziwi, że na 2 raz nikt z wyprzedzeniem nic nie zrobi.. mój tez 92 ;-)
Ala kurde niedobrze z tymi chorobami :/ :/ maluchom już lepiej ? ja się zwazyłam po śniadaniu waże o 0,5 kg mniej!!!!!!!!!!!!!!! owsianka rano czyni cuda - chyba? co do kasy hmm .. trudna sprawa bo ciężko o coś takiego :/ wlasna firma to rozwiązanie, chyba ,że skręcanie długopisów Cię zadowoli...
Edytko nieźle Angela wybrzydza hehehe strach pomyslec co będzie później

Editek co za głupie babsko z tej najuczycielki! zamiast pochwalić przy innych i zmotywowac reszte to takie teksty, niech się nie zdziwi, że na 2 raz nikt z wyprzedzeniem nic nie zrobi.. mój tez 92 ;-)
tyle, że nie wiem czy potem te dzieciaki szoku nie doznają, po takiej super pani, jak będą rzucone na głęboką wodę.
tylko leginsy, bo inne spodnie tez się nie nadają. Ale jak ma zły dzień, to wszystko jej przeszkadza, tu metka, tu szew, tu jakaś nitka, wszystko ją drażni. Myślę, że ona taka po prostu jest bardzo wyczulona na takie rzeczy, nadwrażliwa i naprawdę jej to sprawia dyskomfort. Dlatego staram się z tym nie walczyć, tylko czasem jest ciężko.
ludzie się patrzą jak drze jape no bo przecież najlepiej siąść w piachu w lisciach i se do pampka wkładać
a jak mama podniesie to ryło
ale ja też nie niska.. a i moja mama mojego wzrostu i dziadki wysokie, u P w rodzinie mama i siostry mniejsze, ale Mateusz wzrostem tam się nie wdał.. i dobrze
i nie pada, na razie