gaja23
multimama '02 '06 '10
Dorka nawilżacz nie wchodzi w grę bo my mamy zawilgocone mieszkanie stąd te grzyby i pleśnie a taki osuszacz jak patrzałam dobry to ponad 1000 zł
więc nie na naszą kieszeń
. Pozostaje czekać na cud i podwyżkę albo awans T. i wypierdzielać stąd
Bo co z tego, że ja dbam o mieszkanie, wietrzę, staram się likwidować tego grzyba jeśli sąsiedzi z dołu nie wietrzą mieszkań a grzybem czuć za każdym razem jak otwierają drzwi, z kolei sąsiad obok od kilku lat w anglii a do mieszkania wpada raz w roku, no i nie opala więc wilgoć i zimą mróz
więc nie na naszą kieszeń
. Pozostaje czekać na cud i podwyżkę albo awans T. i wypierdzielać stąd
Bo co z tego, że ja dbam o mieszkanie, wietrzę, staram się likwidować tego grzyba jeśli sąsiedzi z dołu nie wietrzą mieszkań a grzybem czuć za każdym razem jak otwierają drzwi, z kolei sąsiad obok od kilku lat w anglii a do mieszkania wpada raz w roku, no i nie opala więc wilgoć i zimą mróz
ale latwo się mówi..
no takiej wsi mi trzeba, chociaz wiem, że nie jest to takie kolorowe, ale dojrzewam do tej myśli coraz bardziej.. niestety ziemi nie mamy a i nie zanosi się na kupno
Wieś lub peryferie miasta owszem ale jak ma się prawko i swoje auto

a osuszacza nie chce ktos uzywanego na allegro sprzedac taniej? no i wiesz Ty co? wybredne te Twoje dzieci ...zeby pierogow nie chciec?

Jeszcze przy swojej siostrze powiedział, że ja to taka przeciętna jestem ni to zła ni to dobra, to skwitowała że gdyby to jej mąż powiedział to by sie spakowała i dzieci i tyle by ją widział
