M
Mateuszkowa
Gość
Izabelo nie wziełam bo mnie nie stać aktualnie
czy to wystarczający powód ?
wolę zjeść niż paradować z kurtce..
myślisz, że mnie to nie boli ? wczoraj czuliśmy sie jak biedaki.... mogliśmy kupić ale trzeba myślec o reszcie, o kredycie mieszkaniowym, o pozyczce, o rachunkach, za chwile mamy kolejne chrzciny i roczek chrześnicy....
co do kombinezonu nie pomyślałam o tym, raczej chodziło mi o to, że skoro szelki to nic za spodnie nie wpadnie podczas śniegowych zabaw.
idę sie dołowac swoja biedota.:-(
czy to wystarczający powód ?
wolę zjeść niż paradować z kurtce.. myślisz, że mnie to nie boli ? wczoraj czuliśmy sie jak biedaki.... mogliśmy kupić ale trzeba myślec o reszcie, o kredycie mieszkaniowym, o pozyczce, o rachunkach, za chwile mamy kolejne chrzciny i roczek chrześnicy....
co do kombinezonu nie pomyślałam o tym, raczej chodziło mi o to, że skoro szelki to nic za spodnie nie wpadnie podczas śniegowych zabaw.
idę sie dołowac swoja biedota.:-(
Ostatnio edytowane przez moderatora:

wole paradować w cieple i porządnych ciuchach na 15 st mrozie... nie stać mnie na dziadostwo, które się zniszczy i znów będę musiała wyłożyć kasę na nowe ciuchy. Natomiast na brak kasy mogę Ci powiedzieć to samo, co mojemu byłemu mężowi: nie masz kasy? mniej wydawaj... 
i to jeszcze jesiennej kurtki,przeciez sezon sie zaczal...rozumiem gdyby przecena miala dotyczyc letniej kolekcji... to zwykly chwyt marketingowy. W ogole co to za firma,ze kurtka miala 1000 zl kosztowac? w ogole co to za sklep Dorota?? ja mowiac szczerze po 'takich' sklepach nawet nie chodze... wiec dla mnie juz duzo to te 60 € ...bo jakby nie bylo ze zwyklej sieciowki,podobna kurtke moge juz miec np. za 40 to zawsze 20 na inne *******y zostaje
a za 50 zł to ja mam 5 markowych bluzek
ale na kolanach wyciagnięte, chyba welurkowe sa lepsze niż bawełniane..