Edysiek
odkrywca
Mateuszkowa to na drugi raz pisz
Fajnie, że udało się wygrać.
Patelnia jak patelnia, udka wyszły dobre. No ale na gazie też by takie wyszły, tyle że ta patelnia wieeeelka bo ma 42 cm średnicy. No ale plusem jest to, że dużo na raz wchodzi. Dobre jak goście będą, albo jak miejsca na kuchni braknie. Dalej będę testować. Myślę, że teraz zrobię jakąś zapiekankę, ale to już chyba w przyszłym tygodniu.
Na dworze w końcu nie byłam, bo zerwałam ostrą paprykę i zastanawiałam się co by z nią zrobić
I zrobiłam nadziewaną serem (feta +biały +zioła). Faszeruje się to i zalewa gorącym olejem. Wyszły dwa duże słoiki. Z tym, że jeden mi pękł jak zalewałam (kto by pomyślał że pęknie od gorącego oleju
) Opanowałam sytuację i gotowe.
Fajnie, że udało się wygrać. Patelnia jak patelnia, udka wyszły dobre. No ale na gazie też by takie wyszły, tyle że ta patelnia wieeeelka bo ma 42 cm średnicy. No ale plusem jest to, że dużo na raz wchodzi. Dobre jak goście będą, albo jak miejsca na kuchni braknie. Dalej będę testować. Myślę, że teraz zrobię jakąś zapiekankę, ale to już chyba w przyszłym tygodniu.
Na dworze w końcu nie byłam, bo zerwałam ostrą paprykę i zastanawiałam się co by z nią zrobić
I zrobiłam nadziewaną serem (feta +biały +zioła). Faszeruje się to i zalewa gorącym olejem. Wyszły dwa duże słoiki. Z tym, że jeden mi pękł jak zalewałam (kto by pomyślał że pęknie od gorącego oleju
) Opanowałam sytuację i gotowe.

) z czego góra do 10 dnia cyklu, haha, bardzo śmieszne, ciekawe jak ja sobie to wylicze hehehe
Sobie pożyczyłam kilka książek (na 2 zmianach będę miała czas wieczorem;-)) A Angela też sobie pożyczyła. Oni jeszcze lektur nie mają

, teraz narazie lepiej po przeplukaniu szałwią heh.
heheh