reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

jestem i ja..
byliśmy z P na lodach..no i tak się źle czuje :/ chyba dlatego, że tiramisu, za dużo tej kawy pije chyba bo serce mi tak skacze, że dramat :/ ledwo co auto prowadziłam.. :/
no i kuzyn jutro jednak nie przyjedzie, dobrze, że sama zadzwoniłam bo on miał zamiar dziś wieczorem..no super, ciekawe kiedy bym co przygotowała jak coś :/

Ala hmm.. jak Twojemu nie przeszkadza to nic nie rób:P ja czasami też tak robię w niektórych sprawach :P a co hehe

EDytko każdy śpi jak mu wygodniej :tak:ja słyszałam, że spanie osobno jest dobre bo ma się siebie mniej i sie bardziej siebie chce :D zakradanie w nocy itp ;-)
 
reklama
Kochane mam gorączke 39 stopni, trzepie mnie z zimna do tego bolą mnie wszystkie kości. Masakra.
Chyba umre ;/ miłej niedzieelli Laski :*
 
hej :d

EDytko no najgorsze to, że nakupowałam wszystkiego na obiad itp :baffled::baffled::baffled::baffled:
Ala zdrówka

a ja dziś poszalałam na zakupach, kupiłam kurtke i bluzki , może później wkleje na :ninja2:

edit: no i dodałam ;-)

a Wy gdzie??
u nas leje od rana pogoda taka, że brrrr tylko by się spać chciało ...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej Dziewczymy :*
Wróciłam już do świata żywych ale wczoraj to była istna masakra !! Cał dzień prawie 40 gorączki do tego miałam drgawki raz mi było zimna raz ciepło. Bolały mnie nogi i cała miednica :wściekła/y: myślałam że zwariuje ... no ale moj mąż się spisał i pozwolił mi cały dzień spac z małymi przerwami gdzie musiał jechać po teściów. A potem teściowa wzieła dzieci i zrobiła mi rosołek :-D:-D dzisiaj już jest dobrze tylko boli mnie gardło i nie moge przełykać ale jade o 9.30 do lekarza z dziećmi to wejde też do rodzinnego :-D Olo z zapalenie jamy ustnej chyba też lepiej bo wczoraj wreszcie wieczorem zjadł miseczke rosołku i wreszcie mi przespał całą noc a teraz już wstał i zjadł pół nektarynki :-D:-D Jasio jeszcze śpi i jak wstanie to zrobie im parówki i zobaczymy czy Olo zje :-D:-D.

Gaja a Ty gdzie? ;)) Poćwiczyłaś już? ;)
 
Hejka:-)
Witam się znowu po aktywnym weekendzie heh.W sobote pojechalismy na wies bo mój robił zaległe urodziny heh;-).
Mały się wyszalał ale chyba aż za bardzo bo potem od 2 do 4 rano hasał :wściekła/y:ale za to wstał o 9. a wczoraj u nas tak lało że przesiedzielismy cały dzionek w domku nawet mały nie dokuczał o dziwo.


Ala mama mi mówiła właśnie że panuje jakas grypa bostońska czy coś i własnie się objawia wysoka gorączką i bólem mięśni osłabieniem. Dobrze że Olo już zdrowieje:tak:.

Dorota
no to poszalałaś wczoraj na zakupkach ja szukam jakis fajnych butów na jesień, a i może jakiś taki krótki płaszczyk bo kurtki mam dwie;-). A co do twoich gości to brak słów ale za to macie już zakupy na cały tydzień heh;-).


Idę cosik sprzątnąć bo mały już nie daje piasć heh .
 
Witam :-)
Mateuszkowa fajnie, że zakupy udane :tak:
Alusia dobrze, że już lepiej i dobrą masz teściową :tak: Zdrówka dla Was
Editek super, że weekend udany :-)

Ja wczoraj miałam leniwą niedzielę, ale bardzo przyjemną, udało mi się całą książkę przeczytać i nikt mi nie zawracał głowy :rofl2:
Po południu poszłam do sąsiadki na plotki, bo już dawno nie byłam. Niedawno urodził się jej wnusio :-) ogólnie ma 4 dzieci, a najmłodsza Iga jest rok starsza od Angeli i od maleńkiego razem się bawią.
Poszłam pooglądać co nowego przywiozła i kupiłam sobie od niej taką tunikę - bezrękawnik, akurat się nada na chłodne dni. Chyba dzisiaj zrobię porządek w ciuchach i już poszukam czegoś ciepłego.
 
dzień dobry

u nas szaro, mokro.. więc nie wyem czy gdzieś wyjdziemy.. :no:

Ala co za paskudztwo Cie dopadło :confused2::confused2: fajnie, że możesz na kogoś liczyć w takich sytuacjach ( xchodzi mi o teściową.. ) i jak Olo??

Editku no cóż :P z rodziną na zdjęciach :P ale będziemy sie widzieć w niedziele na chrzcinach ich syna... heh :P :P

EDytko dobry pomysł z porządkami, sama musze to zrobić i spakować cześć szmat w których nie chodze i oddać komuś ..
 
reklama
witam,
jeszcze nie ćwiczyłam hehe ;) Zaraz mam zamiar bo z rana wstać nie mogłam, no ciemno wszędzie to i oczu nie mogłam unieść a potem na szybkiego wszystko:sorry:

Wczoraj też do sprawdzianu z Miłoszem się uczyłam na jutro, potem obiad i spacer i jechaliśmy do T. babci tej po udarze i niestety ale mnie i dzieci w ogóle nie kojarzyła - smutne to bo taka fajna pełna życia była a tu normalnie nie odzywała się ani nic bo w ogóle chyba nie kojarzyła co i jak:zawstydzona/y:

Dorka widziałam kurtałkę, boska i widzę, że dużo takich jest fasonów bo w moim mieście co druga taką ma hehe :) Ja mojej jeszcze nie przymierzyłam ale będzie luźna, no cóż tą zimę przepękam, kupię tylko czapkę sobie bo moja taka zeszmacona się zrobiła:sorry:


Ala współczuję ja jak ostatnio miałam dreszcze i taką gorączkę musiałam na kolanach wymiociny mojej Olki sprzątać bo pan mąż się brzydził:eek::wściekła/y: i na kolanach wynosiłam miskę i ścierę do łazienki bo nie miałam siły stać na nogach. Niby wtedy pospałam ale co z tego jak wszystkie dzieci łącznie z T. były w tym samym pokoju:confused2: wiecie jakie to wtedy kurowanie jest. Także zazdraszczam takiej pomocy, u mnie nikt nie wpadł na to aby dzieci zabrać a druga sprawa, że też one nie chcą bo wolą u siebie być:confused2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry