reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Witam :-)
Wpadam chwile na kompa i idę coś robić puki mi się chce ;-)
Pranie już powiesiłam.
W planach mam zrobić jakąś sałatkę i ciacho. Na obiad chyba będą placki ziemniaczane (chyba).
Jeszcze sprzątanie mnie czeka.

Dzisiaj wstałam o 7:30, więc nie jest źle.
Jolek niestety taki los mamy pracującej. Jeden tydzień wstaję o 5, a drugi przed 7, żeby córkę do szkoły wyprawić.
Wyspać się mogę jedynie w weekendy, ale zwykle się nie wysypiam, bo wtedy siedzę długo wieczorem. A dłużej niż do 8 spać się nie da.
 
reklama
witam, Edytko ja nie pracuję i wstaję codzien o 6 hehe :) Taki los matki trójki dzieci:-D
My zaraz zbieramy sie do Piły dzieciakom buty kupić na zimę bo kurtki sa na szczęście dobre z zeszłego roku :-p

Ja na śniadanko zrobiłam świeże bułeczki z zerem i kakao ciepłe do tego, zjadłam jedną popiłam kakao a teraz mnie już flaki bolą:baffled:
 
Gaja dobrze, że zakupy udane (no prawie :-p) butki fajne :-)
Ja co roku kupuję Angeli nową kurtkę, z tym że ta zeszłoroczna jest wtedy tak koło domu. Bo u nas się nie da i w jednej do szkoły i na podwórko ;-)

Zrobiłam wszystko co sobie zaplanowałam. Zrobiłam sałatkę z zupek chińskich i roladę biszkoptową z masą śmietanowo-malinową (Angela już się dopominała ciasta z masą :tak:)
A na obiad były placki ziemniaczane i do tego jeszcze z sosem cebulowym (taki podobny do czosnkowego, z tym że z gotowca) i jeszcze teraz czuję te placki.

Mąż pojechał na ryby, i tak sobie będziemy dzisiaj same z córcią. Czeka nas wspólny wieczór i oglądanie Mam Talent :-D
 
Hejka.

Mateuszkowa myślałam,że po prostu taki hałas jakby młot udarowy gdzieś chodził. Współczuję. Mam nadzieję,że Mateuszowi udało się usnąć.

Edysiek same pyszności u Ciebie dzisiaj. Daj przepis na tą sałatkę z zupek chińskich. Kiedyś jadłam i bardzo dobra była:) Film który będzie po mam talent polecam :):)

Gaja super butki, my w tygodniu też musimy się udać na jakieś zakupy. A te buty dla Oli nie będą przemakać na chlapach???

My dziś od rana intensywnie dzień zaczęliśmy..ćwiczenia, sprzątanko potem robienie obiadku, a po obiadku spacerek. Szkoda tylko że młody tak strasznie marudny jest ostatnio i z równowagi mnie wyprowadzał. Całe szczęście M po 13tej był w domu to sama tego słuchać nie musiałam:dry:
 
Ostatnia edycja:
jolek dlatego zawsze przed pierwszym wyjściem takie buty impregnuję specjalnym preparatem aby nie przemakały :) Ale tak szczerze to wyboru za bardzo w butach jak dla mnie ani w ccc ani w deichmanie nie było przynajmniej dla dziewczynek, takie jakies nijakie albo za bardzo dziecinne albo od razu młodzieżówy, żadnych prawie takich pośrednich - no i tłumy ludzi masakryczne jakby buty za darmo dawali:baffled:

I nie przejmuj sie młodym, mój tez pół dnia przebeczał raz ze zmęczenia a potem bo wszystko chciał Olce zabierać gdy ta się bawiła i był tylko ryk a mi się gotowało, najchętniej bym sobie stopery w uszy włożyła i miała wsio w tyłku.

Acha i mój pan mąz też dopiero od gierki odszedł
 
hej
jesteśmy po imieninach u mojej mamy..eh, nie było to to czego się spodziewała..no cóż, atmosfera się pogarsza.. :/ :/

brzuch mnie boli jak nie wiem, Gaja wiem co chcesz nam przekazać, że bolą Cię bebechy mam to samo, zginam sie w pół .. przeżarłam się, ale co się dziwić, 1 posiłek w postaci ciepłych lodów i kapuśniaczków :nerd: po 11.. a później po 16 suta wyżera..

Zanetko ładne butki, my też musimy zakupić, zobacze w deichmanie i ccc .. to fakt, że nie ma fajnych butków bo albo niemowlęce takie a później przeskok na doroślejsze.. :/

Jolek no niestety, okazało się, żer to na parterze a tak niosło :szok: Mateusz zasnął nie wzruszony, za to ja troche bardziej, bo mam juz dosyć tych wierceń-uroki meiszkania w wiezowcu .. skoro polecasz film to też oglądne.. :tak:

Edytko zrobiłas mi smaka na ta rolade, chociaż po dzieijszym żarciu i jutrzejszym, które nas czeka aż mnie mdli:nerd::nerd:


edit:
Jolek doczytyałam telegazete i myślałam, że chodzi o te węże ale nie wiem czy wytrzymam :(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszkowa jakie węże :szok: ja takich filmów nie oglądam :dry:
Znowu spina z mamą???

Gaja tylko że mój młody cały tydzień taki marudny i ryczący. Momentami widzę sam nie wie czego chce:/ ech trza się uzbroić w cierpliwość i jakoś przetrzymać!
 
reklama
:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok: nie wierzę własnym oczom :szok::szok::szok: gdzie jesteście laski???


ja jestem, byłam całkiem można rzec cały dzionek poza domem u mamy także o 18 wróciliśmy i wiadomo, lekcje, nauka itp. Olcia jeszcze dla pań zrobiła własnoręczne laurki na Dzień Nauczyciela - uważam, że lepsze to niż kwiat i dziecko zadowolone, że samo coś mogło wykonać:tak:

Ruchowo dziś miernota, bo tylko z chałupy do chałupy ale jutro znów nowy tydzień więc znów ćwiczonka i ruchu więcej:tak:


Aaaa i dzis fatalne sie czułam, moje ciśnienie po 2 kawach to 107/64:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry