Edysiek
odkrywca
Witam :-)
Wpadam chwile na kompa i idę coś robić puki mi się chce ;-)
Pranie już powiesiłam.
W planach mam zrobić jakąś sałatkę i ciacho. Na obiad chyba będą placki ziemniaczane (chyba).
Jeszcze sprzątanie mnie czeka.
Dzisiaj wstałam o 7:30, więc nie jest źle.
Jolek niestety taki los mamy pracującej. Jeden tydzień wstaję o 5, a drugi przed 7, żeby córkę do szkoły wyprawić.
Wyspać się mogę jedynie w weekendy, ale zwykle się nie wysypiam, bo wtedy siedzę długo wieczorem. A dłużej niż do 8 spać się nie da.
Wpadam chwile na kompa i idę coś robić puki mi się chce ;-)
Pranie już powiesiłam.
W planach mam zrobić jakąś sałatkę i ciacho. Na obiad chyba będą placki ziemniaczane (chyba).
Jeszcze sprzątanie mnie czeka.
Dzisiaj wstałam o 7:30, więc nie jest źle.
Jolek niestety taki los mamy pracującej. Jeden tydzień wstaję o 5, a drugi przed 7, żeby córkę do szkoły wyprawić.
Wyspać się mogę jedynie w weekendy, ale zwykle się nie wysypiam, bo wtedy siedzę długo wieczorem. A dłużej niż do 8 spać się nie da.


)
po 11.. a później po 16 suta wyżera..
Mateusz zasnął nie wzruszony, za to ja troche bardziej, bo mam juz dosyć tych wierceń-uroki meiszkania w wiezowcu .. skoro polecasz film to też oglądne.. 