reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

witam,
wczoraj wzięłam się za ćwiczenia i co? Net mi wysiadł, dopiero dzis przyjechali i pan naprawił :/ Więc dziś nie ma bata :)
My wczoraj u mojej mamy byliśmy tylko bo padał deszcz i wiał wiatr więc cmentarz odpuściliśmy:baffled: Ciasta też zjadłam sporo bo moje ulubione na serkach homogenizowanych mama zrobiła - mmmmmm:-p

Edytko ty ze szczurami a ja musze chomika na noc do łazienki wynosić bo tak klatke gryzie cała noc, że zwariowac idzie;-)

edit: zrobiłam abs-y, trening Mel B na brzuch i trening cardio. Mam dość pot mi po nosie spływa
 
Ostatnia edycja:
reklama
bry
byłam z małym u mojej matki, wrociliśmy, obrobiłam zwierzyne i do zamrażarki, a maluch śpi, muszę jeszcze posprzątać bo wieczorkiem przychodzi siostra P do malego a my wychodzimy ;D
aha.. dzis rano napisalam sms do P, że mam ochote na seks i ... przyjechał z pracy ( w zasadzie przed pracą bo był na reh jeszcze rano ):zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: a potem pojechał z powrotem .. :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Editku ja wiem,że to jest ciekawośc dziecka a i On uczy się w ten sposób, no bo jak inaczej..ale moja matka myśli, że my pewnie w domu zapałkami się bawimy -_- z tymi łóżkami to nie wiedziałam :/ a nie mógł np. na materacu albo z babcią ? ;/ wiesz, wydaje mi się, że jak się chce to się da..ale sama wiesz jak jest
Gaja do gryzienia klatki da się przyzwyczaić ;D moja świnia zeżarła ta białą farbe z krat a jak pije z poidełka to tak stuka, że dramat.. moja matka owinęła poidełko z 1 str papierem i nie stuka tak :-) bo ona też ma świniaka
 
do gryzienia klatki w innym pomieszczeniu to i owszem ale pod moim nosem to budzie mnie w nocy ja nie wiem co to, kto to i suma sumarum wywlekam go na noc do łazienki:-p
 
witam,
cos nam tu ruch zmalał:baffled:
Ja już na nogach, T. w pracy :baffled: Wczoraj Miłosz z Olką mieli chyba zły dzień tak się kłócili i bili, Olka dostała w dupsko - niestety bo Miłosz w sumie nic złego jej nie powiedział a ta wpadła w taki szał, że opluła go, on uciekł do łazienki a gdy chciał wyjść stała koło drzwi z nożem !!!!!:szok: Takim małym ale zasze to nóż, nastraszyć go chciała i za to wpiernicz dostała, bo nic a nic nie słuchała co do niej mówię:no:
Zdecydowanie muszę nauczyć ja radzenia sobie ze złością bo czasem przegina. Już dostała piłkę jeżyka do ściskania. I teraz ktoś mi powie, że trzeba tłumaczyć itp ale jak gdy ona ma to gdzieś co do niej mówię i w ogóle na mnie uwagi nie zwraca?????
Noże wędrują na wyższy poziom dla bezpieczeństwa:dry:

I wiecie co zauważyłam, że dziewczynku dużo częściej popadają w taką histerię, że bardziej chcą na swoim postawić - i to nie tylko zaobserwowane w rodzinie ale też jak rozmawiam z mamami dziewczyn i jeśli mają synów tez to zdecydowanie z dziewczynkami jest gorzej:-p
 
Hejka
Gaja no to nieźle złość pokazuje hehe a ja myślałam że mój Adrian przegina heh ale to chlopak bo np potrafi jak gra rzucić joystik jak przegrywa a wtedy ja:wściekła/y:się dre hehe. Ale co się dziwic dzieciom pogoda ochydna była wczoraj u nas przynajmniej niskie cisnienie i moze dlatego tak dzieci reagują. Mały mi wczoraj przeleżał pół dnia i bajki oglądał heh.

Ciocia chrzestna przyjechała na wieczór i oczywiście przyniosła pianinko z mikrofonem i stołeczkiem , ubranka i masę słodyczy( i już mnie od rana wołają te czekoladki ale się nie dam:crazy::laugh2:) będę twarda hmm... a może tylko jedną zjem:sorry2: hihi
 
Witam :-)
My już kolejny dzień siedzimy sobie w domu, bo od czwartku mamy wszyscy wolne. Dzisiaj jedziemy do mojego brata, bo bratowa ma urodziny a druga imieniny i spotkamy się wszyscy razem.

Właśnie dziewczyny nie martwcie się tym co wokół, co inni o nas mówią czy myślą. Najważniejsze jest to co mamy, kochających mężów, wspaniałe dzieci i tego się trzymajmy. To nasza siła w życiu :-)

Mateuszkowa ale z Ciebie spontaniczna kobieta, takiego sms-a wysłać :tak: ja bym tak chyba nie umiała, ale na szczęście na razie nie narzekam na niedosyt :-p
Gaja doskonale Cię rozumiem, bo nasze szczury też się strasznie tłuką w nocy i spać nie dają.

Nie wiem co komu jeszcze :sorry2: muszę się wdrożyć na nowo ;-)
 
Hej...a no malo piszecie ostatnio :-p

Gaja no niezle z tym nozem :szok: a co do klapsa... Ci,ktorzy sa absolutnie przeciw to po prostu maja chyba grzeczne dzieci albo nerwy ze stali :sorry2: Maja tez czasami dostanie w dupsko mimo,ze taka mala :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale wlasnie to o czym piszesz 'dziewczece histerie'... w zaden sposob nie umiem wtedy do niej dotrzec a gdy mam zly dzien to nie daje rady nerwowo siedziec i sluchac jej darcia sie i czekac az jej przejdzie... zreszta u mnie z mloda to jest tak,ze ona strasznie chce mna rzadzic,mala pani co mysli,ze jest pepkiem swiata w domu :sorry2:

Mateuszkowa ,tys jest ale temperamentna :-D podziel sie checia ;-) u nas to juz troche rtec opadla...:sorry2: po 10 latach namietnosc jakby sie ulotnila ... ale tylko z mojej strony bo M to chetny i gotowy zawsze :-D

Editek moje tez duzo bajek oglada...:nerd: az jej ograniczac musze a ze mlody czms rzucil...no coz ma prawo sie chlopak zdenerwowac ;-) a co do czekoladek...mnie tez wolaja ,ale ja sie naprawde nie dam ...bylam na zakupach ,kupilam sobie jogurty,suszone owoce ,jablka i tym sie bede zapychac a nie cukierkami,trzeba sie opamietac :dry:

Edyta fajnie,ze wychodne znowu dzisiaj ... my nie mamy dokad sie wyrwac,chyba ze na basen ale mowiac szczerze juz znam to miejsce na pamiec i nudze sie tam :nerd: siedze tylko z mloda w brodziku i tyle... ale moze jutro jednak pojedziemy , bo pogoda jest tak okropna,ze masakra :no: ciemno normalnie jakby wieczor byl (i to od samgo rana) i LEJE.
 
dziewczyny!
wiecej nie pije :P :P aż tyle, dopiero niedawno przestałam miec helikoptery, a najgorsze jest to, że faza przyszła mi z mega opóźnieniem!! i rozkręciła się nad ranem dopiero..
byłam w domu przed 3, spałam do 8 hehe ale musiałam leżeć ze 2 godz bo jak wstawałam to dramat był -_-
było super :-))))

EDysiek b. mądre to co napisałaś, ale czasem trudno się tego trzymać ..
Jola temperamentna? czy ja wiem.. po 2,5 tyg posuchy coś mi się zachciało :-D u nas już prawie 9 lat..:szok::szok::szok: a i moj P taki jak Twó j..
Gaja histerie trzeba opanować.. będzie ciężko bo TEN wiek dopiero nadciąga.. mój ma histeryzowanie we krwi a siusiaka ma :P :P kiedys Wam to nagram i pokaże.. :nerd::nerd::nerd::nerd:
Editek niezle ma graidło :P :P :P pobudka gwarantowana!

sciskam i uciekam! maly śpi!!!! a musimy na cmentarz jechać, tym razem komunikacją miejską bo oko nie trzeźwe jeszcze a i problem z parkowaniem będzie zapewne ..
 
Dorka koło 2 roku życia jest taki naturalny bunt 2-latka i tak do 3 lat trwa sobie u Olki jest to zdecydowanie za długo:baffled: Naprawdę klapaka dostaje rzadko, jak sie zdarzy 3-4 razy w roku to max ale nie ukrywam, że dostaje:zawstydzona/y: Ja wiem, że to też nasza bezsilność, bo mówimy, prosimy, grozimy, potem krzyczymy a na końcu gdy dziecko nadal ma nas w nosie dostaje szybkiego w dupsko:baffled:


Ja zazwyczaj nie interweniuję w konflikty między nią a Miłoszem, maja nauczyć sie je rozwiązywać ale gdy dochodzi do bijatyk to trzeba juz wkraczać;-)
 
reklama
Gaja popieram
aczkolwiek nasz bunt 2latka zaczął sie jak Mati miał rok i pediatra stwierdziła, że to NORMALNE i idzie książkowo ( zapytałam przy okazji wizyty o te jego humorki.. ) ja myśle,że to będzie do 20stki przynajmniej :-D:-D:-D:-D:-D

aaa.. miałam coś napisać ale zapomniałam :sorry2::sorry2::sorry2::dry::dry::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry