reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Cześć Dziewczyny :*
Dzisiaj ostatecznie usuwają mi konto to jeszcze wpadłam się z Wami pożegnać ;-).
U mnie ok, nawet bardzo. Po prostu wystarczyło porozmawiać i sobie wsio wyjaśnić :tak: Teraz jestem szczęśliwa !

Trzymajcie się Kochane ;* dziękuje za wszystko :*
Mateuszkowa i Jolitk@ Wam najbardziej bo mimo wszystko Wy wspierałyście mnie najbardziej :*
Reszcie dziewczyn też dziękuje za miłe słowa ;*

Pozdrawiam :*
Napewno kiedyś jeszcze Was znajdę :**
 
reklama
hej

u nas leje cały czas, mamy katar, Mati daje w tyłek swoim zachowaniem ale stwierdziłam, że przeciez On nie jest taki mały i głupi, żebyu nie rozumieć, jak mówię 100 razy i prosze a on to robi dalej, i jeszcze patrzy mi w oczy jak to robi co zakazane a potem ucieka-_- tak wiec powędrowal do kojca i niech siedzi..
Gaja
to chyba trzeba to zmienić co ?? może chodzi o mentalność twojego T. ?:sorry::sorry:bo jak ktoś nie lubi wyjść to nie wyjdzie.. a matka w domu to trochę inaczej bo nawet jak nie lubi to jak siedzi w domu cały czas to ona potrzebuje, a facet to zawsze do pracy czmychnie.. :/ i jemu starcza.. życzę Wam, żebyście wyszli tym razem .. nawet sie przejść za ręke potrzymać.. SAMI!! ja Sylwestra chyba też w domu spędze bo kto mi zostanie z Matim.. raczej nikt, no cóż.. to będzie nasz 3 sylwek w domu pod rząd.. :P hehehe. co do teściowej to sama nie wiem - czekam! hahahaha

Ala a mówiłam ROZMAWIAJCIE.. podziałało ? to dobrze.. wpadaj nawet z ukrycia ;-))
 
no właśnie mój T. to może w domu siedzieć, on nie ma potrzeby celebracji rocznic, urodzin, nawet świąt:sorry: dla niego to zbędne wydatki pewnie:zawstydzona/y:. Z drugiej strony sie mu nie dziwię bo trzeba mieć z czym pójść na kolację itp za darmo nikt nam nie da;-)

E tam jak on nie będzie chciał to sama sobie wyjdę hehe;-)

A ja właśnie abs-y na brzuch, uda i nogi zrobiłam, trening Mel B na abs-y i trening cardio. A nie chciało mi się strasznie. Coś już 2 tydzień mój żołądek szwankuje, zjadłam śniadanie i znów mi wszystko w przełyku stoi, moje "prawdopodobne" wrzody się odzywają, bo moja mama też teraz ma bóle i znajoma też ma około takiego samego czasu bolączki wrzodowe bo dzis się z nią w sklepie zgadałam i już myślała, że jest chora chyba ale jak usłyszała że ja mam to samo to widać pogoda odezwała wrzodzicha:zawstydzona/y:
 
Czesc...

Sorki dziewczyny mialam wczoraj zly dzien ... przez co wieczorem afere z mloda ,doszlam do wniosku,ze mam bardzo temperamentne i przebojowe dziecko... to dobrze,ze ma w sobie mnostwo energii i jest ciekawa swiata tylko mi czasami po prostu brak sil :-(

Editek jak lezy tylko obrazony to spoko ;-) tez bym tak chciala :-D moja mala histeryczka to sie drze tak,ze mi sie wlos jezy na glowie :sorry:

Edyta ja do pewnego czasu uwazalam klaps za swoja porazke ,ale w koncu jestem tylko czlowiekiem tez mam swoje nerwy i emocje -jestem jaka jestem i koniec ,i raz czy drugi mi nerwy puszcza to przeciez to ludzkie i mam do tego prawo a za to cos innego wyjdzie mi super z czym np. inna mama sobie nie radzi... Rodzic tez czlowiek :-p

Mateuszkowa a kupilam sobie ramke na zdjecia:-) takich polaczonych malych 12 ramek w jedno i napewno mnie to taniej wyszlo niz gdybym miala kupic te 12 ramek osobno ...12 € dalam. No a niezle pobalowalas w ten piatek :-D ale co tam...trzeba sie raz na jakis czas wyluzowac :-)

Gaja :szok: przez 11 lat 2 razy wyszliscie razem?? to ja jak 2 week pod rzad spedzamy w domu to od razu mam nerwa na caly swiat :sorry: a bez malej juz tez pare razy wyszlismy ... chociaz pierwsze dwa lata tez nic,cale dnie tez siedzialam z nia tylko i moglam pomarzyc o jakims wyjsciu BO ...nie mial mi z nia kto zostac,wiec ROZUMIEM.

A w Sylwestra chyba tez wyjdziemy (jak dozyjemy:-D) ale to jeszcze zalezy od tego czy moja ksiezniczka laskawie zechce zostac z moja mama ,nie zna jej wcale wiec moze byc trudno...bo na swieta jedziemy do PL i zostajemy do nowego roku.
 
Gaja
shocked.gif
przez 11 lat 2 razy wyszliscie razem??

Tak Jolus dobrze doczytałaś, tylko 2 razy więc mi tutaj nie narzekajcie hehe :) Więc czasem tez mam prawo być zła, rozżalona i zmęczona jak non stop praktycznie z trójką dzieci siedzę;-)Nie, że narzekam ale po prostu czasem nerwy same puszczają.

My nawet z dziećmi nigdzie praktycznie nie chodzimy, po pierwsze nie mam u kogoś zamiaru się stresować czy dotknęło tego co można, czy nie nabrudzili, czy nie pokłócili sie z innymi dziećmi bo zazwyczaj na Miłosza bogu ducha winnego krzywo patrzą bo najstarszy to pewnie przez niego itp. Na basen to wiadomo kaska więc tylko dwa razy byli, w kinie to więcej ale Olka nie chce do kina, kryte place zabaw to z kolei Miłosz już za duży i nie wpuszczą i weź tu coś zorganizuj. W domu Maks ciągle przeszkadza, bo ani to w grę pograć ani polepić ani nic. Tzn. on może sobie lepić sam ale zazwyczaj dostanie w ręke i dziwnie znika a potem mam poklejone dywany i inne rzeczy, tak samo z kredkami. No oby jeszcze z dwa lata to pogra z nami hehe :)
 
Gaja jak Ty to wytrzymujesz?
tylko nie pisz, że się przyzwyczaiłaś .. a nie ma czegoś takiego jak świetlica u Was ???

Jola fajne takie ramki :tak: ja mam teraz w planach wywołanie dwóch dużych zdjęć takich z 60 x 90 cm czy coś takiego i na ścianę bo łysa.. ty 2 week pod rząd w domu i narzekasz?? ojj imprezowiczko ty! :P ja tam byłam tak ostatnio 5 mc temu -_- a tak to nie powiem w ciągu dnia/pod wieczór na 2 godz z P zniknę do kina czy zakupy..ale nic więcej .. i to tak raz w tyg albo raz na dwa . .

lecę małemu zrobić żarło bo znalazł resztki jajecznicy na ziemi ( jadł to fakt ale???? ) i właśnie mi wpiernicza.. i jakieś herbatniki nie wiem skąd, no z biedronki, ale skąd na ziemi ?
co se teraz pomyślicie, że syf mam taki, że żarcie na ziemi, ale to nie tak!!! jakiś okruch spaść musiał
zrobię mu parówkę i niech żre :P
 
Gaja no podziwiam Cie naprawde ,zeby nie napisac wspolczuje :sorry: i teraz chyba rozumiem ta Twoja zelazna dyscypline co do cwiczen...chociaz sie wyladujesz przy nich i pozbedziesz negatywnych emocji,co?? :-D

Mateuszkowa ale mi nie chodzi o imprezy...tylko o wyjscia razem z Maja ,gdziekolwiek...chocby na ten glupi pchli targ,widzisz Ty z mezem jezdzisz na zakupy na przyklad a ja zakupy zawsze robie sama,to moja dzialka...wiec chce i potrzebuje czasem gdzies wyjsc ,chociazby wyjechac z tego naszego lasu i pospacerowac gdzies,zjesc loda itp.
A ostatnio sami na jakiejs imprezie bylismy....:eek: nie pamietam kiedy,chyba na tym karnawale co wstawilam wtedy zdjecie jak bylam za diablice przebrana...a tak to o! wyszlismy razem jakos 2 miesiace temu,w saunie bylismy...co jeszcze Ania byla i nie tyle zostala z Maja co tez ja umyla i spac polozyla bo mysmy juz jakos na 18 do tej sauny jechali a tak to wyjsc mozemy dopiero po 20 jak juz mala polozymy i wtedy tesciowa moze przyjsc i po prostu lezec i tv ogladac...ona mi jej spac nigdy jeszcze nie kladla :)
 
Jola a to źle Cię zrozumiałam:sorry::zawstydzona/y::zawstydzona/y:


ale co Wy tam wiecie, siostra P jak urodziła to już 3 tyg później na sylwestra balowała, ile razy ja byłam świadkiem, że ona oświadczała, że wychodzi, bo ma życie towarzyskie a dziecko było w pokoju obok..do tej pory jej corka to wypieszczona wnuczka teściów :-p:-p

trza się umiec ustawić :-p:-p:-p:-p

edit:
chciałam Wam pokazac gdzie jedzie P na delegacje.. i jeszcze beszczelnie do mnie pisze czy z nim jade.. -_- http://warszawa.regency.hyatt.com.p...c_google_hr&mckv=sb807V7wF|pcrid|12186893434| w tym hotelu mieszkali nasi piłkarze na euro -_-
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej kochane. Przepraszam za nieobecność ale M był od czwartku w domu i to on w wolnych chwilach kompa okupował. Do tego zagoniłam go troszkę do zaległych prac domowych. A co niech pokaże że chłopa mam w domu. Szkoda tylko że muszę go gonić do tych prac :(
Młody maruda.Nie wiem czy ta pogoda tak na niego działa czy piątki mu b ed a wychodzić. Po dzisiejszym dniu to ja padam. Wczoraj byliśmy u znajomej, ma synka 4miesiące starszego od Igora. Trochę się chłopaki pobawili:)
Poczytałam Was i najbardziej siedzi mi w głowie ten nóż w rączce Oli. Gaja oj musicie się pilnować w domu. Dziewczyna wie jak postawić na swoim :-p Mateuszkowa fajnie że impreza udana. Współczuję tylko kaca. Ja tak jak Gaja kilka razy w życiu miałam i staram się go więcej nie mieć. Zresztą pijak ze mnie słaby. Alusia szkoda,że jednak zlikwidowałaś konto. Nr. mamy będziemy pisać. Edysiek widzę długi weekend minął pod znakiem odpoczynku i imprezki:) Editku a nie wiesz co to za histeria..synuś chce mama nie daje..a babcia po cichu pozwala. Jolit a masz link do tej ramki??
 
reklama
witam,
jolek było minęło ale po konkretnej rozmowie jakby moja Olka trochę złagodniała;-) Zresztą teraz się martwi czy dostanie prezent na święta skoro była taka niegrzeczna - więc kazałam jej się poprawić a na pewni Mikołaj jej wybaczy;-)

A wiecie już co kupujecie dzieciakom na święta???
Miłosz chce jakąś grę na pc Bad Piggies czy jakoś tak, Olka klocki clicks a Maksowi chciałam matę wodną, bo on wszędzie smaruje kredkami to może mu się spodoba a jako iż już chyba 3 rok z rzędu z rodziną robimy tylko swoim dzieciom prezenty to chcę im kupić to co chcą, bo nie chcą i tak czegoś mega drogiego, wsio w granicy 80 zł za sztukę:tak: Już teraz muszę zacząć kupować bo potem cinko będzie:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry