reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

reklama
no to już szoste, strasznie ten czas leci ... ;-)

U nas styczeń to straszny jest w uroczystości, wiadomo dzień babci i dziadka oraz 21 stycznia T. ma 35 urodziny, 25 stycznia imieniny Miłosza a 27 stycznia urodziny Olki:baffled:

A tak w ogóle Olisia kopsnij tego Greya mi na maila, podam na pw :) Mam teraz tablet i to duży więc można w łóżku poczytać:tak:

A tak w ogóle wczoraj nawet fajnie dieowow było :) I zrobiłam abs 8 min, abs mel B i brzuch mel B oraz z nią nogi i pośladki a potem dorzuciłam 25 min steperka szybkim tempem :)
 
witajcie! ale tu cisza, gdzie wy sie podziewacie???
ja od dzis zaczynam na dobre walke bez pokus i imprez bo te sie skonczyla ja jakis dłuzszy czas, jedynie co to pojdedyncze dni imprezowe beda ale to da sie jakos obejsc bez wielkich wyżerek :)) z czego sie bardzo ciesze bo nie bedzie co podjadac :))
odezwijcie sie troszke
 
Olisia ja jestem, właśnie skończyłam abs-y i cardio z Giladem, wyszła godzinka i spocona jestem jak świnka, zaraz wskoczę do wanny:tak:
Do tego przeziębienie mnie dorwało więc gorzej się ćwiczy z zatkanym nosem:crazy:
Co do walki z pokusami to moje to tylko słodycze z reszta się moge spokojnie obejśc ale postaram się razem z Tobą powalczyć, zmotywujemy się nawzajem ;)
 
hej
u nas pogoda dramat! minusowa temp i pada lodem :eek: śliskie chodniki masakrycznie...

ćwicze weidera-dziś 5 dzien i jakoś idzie, jest 0,3 kg na minusie wiec chyba idzie wszystko w dobrą stronę.
musze tylko zacząć jeśc regluarnie..a to nie takie łatwe..
 
Cześć.
Boszzze nie wyrabiam się na zakrętach :/ chyba mnie miesiąc nie było .....

Więc zdaję relację.
Odchudzam się od 2.01.
i obecnie mam -6kg

Wymiary z 16.01.
Talia -2cm
Brzuch na wys. pępka - -5cm
Biodra - 4cm
udo -1cm

Czasem mam ochotę rzucić tą dietę w piz... ale co mi to da... przecież do jeszcze 34:szok: samo nie zejdzie :no:


aaaa stosuję mż i ćwiczę z Ewką, dzisiaj pierwszy raz zrobiłam cały skalpel :D:-)
 
Witam :-)
Ja ostatnio jakaś zabiegana jestem i czasu mało na wszystko.
Weekend zleciał mi jakoś strasznie szybko. W sobotę zakupy - kupiliśmy sobie nowy telewizor, bo tamten to miał niemal tyle lat co Angela. Mieliśmy poczekać aż się popsuje, ale jakoś żywotny był. Żeby teraz te nowe rzeczy tyle wytrzymywały, a nie kilka lat i do wymiany.
Wczoraj najpierw byliśmy wszyscy na spacerze saneczkowym a potem poszliśmy do znajomych na piwko.
A dzisiaj w szkole był Dzień Babci i byli moi rodzice, bo teściowa jeszcze za bardzo nie może chodzić. Jeszcze ciasta do domu naniosłam.
Dowiedziałam się, że moja córcia dalej jest wzorową uczennicą. I ostatnio mieli próbny sprawdzian trzecioklasistów i dostała 31 na 33 punkty. Nie powiem, że nie byłam dumna.
 
Hej dziewczynki ;)

Ja tam nadal dzielnie walcze o wymiary mojej talii, cos tam juz nawet mi z bioder ubyło, brzuchola juz nie mam takiego duzego, ale te uda... :zawstydzona/y::wściekła/y:kiedy ja sie tego pozbede... juz poty wylewam na silowni, wcale nie cwicze na gorne czesci ciała bo rece mam chude a dol jak szafa. Codziennie min. godzinka aerobow, moze na efekty bede musiala poczekac kilka tygodni.

Ale waga spada, to tez wazne :) A jutro i kilka kolejnych dni bedzie sprawdzianem dla mojej dietki, lece do Polski, ciekawe jak tam z produktami dukanowymi, musze cos wziac przynajmniej na pierwszy dzien. Co prawda wracam juz w sobote i lece sama bez dzieci ale mimo wszystko, na gotowanie czasu nie bede miala...:crazy:
 
My angel super, że kilogramy sobie odchodzą w siną dal :) Oby tak dalej i nie szukaj wymówek na wyjazd, szkoda zaprzepaścic wyników:tak:
Ja wczoraj dietowo byłabym ok gdyby nie wizyta u babci i wiadomo jak to babcia wdusiła we mnie kawałek babki:laugh2: Ona cały czas mi marudzi jak to ja mizernie wyglądam (babcia jest okrągła jak kulka):-p Ech nie rozumie tego, że chcę się dobrze czuć, przyjdzie i dla mnie kiedyś taki czas, że klapnę ale póki co chcę wyglądać dobrze:-p
 
reklama
hej laski

oj zawisły czarne chmury nade mna i nad P, taka kłótnia jak wczoraj dawno nie była :/ teraz etap nieodzywania się, ja już piernicze to, naprawde. ileż można mieć tych kryzysów :hmm: przecież ponoć są 1 na 7 lat :laugh2: u nas to chyba 7 na 1 rok ..

Edytko gratulacja dla Angeli, to wspaniałe słyszeć takie rzeczy o wlasnym dziecku :-) miejmy nadzieje, że ją zapał nie opuści przez długi czas , co to za ciasto robiłaś? u nas saneczki narazie czekają bo zamiast śniegu mamy " lukier " tak lukier :tak: padał lód z deszczem ( czy jakoś tak ) i wszystko jest pokryte lukrem śniegowym.. auta, chodniki, drzewa.. o proszę zdj z onetu, bo sama się nie wybieram.. Gruba warstwa lodu na drogach i chodnikach Krakowa

Myangel zazdroszczę determinacji i brawo za spadające kg .. ja mialam taką motywacje rok temu.. a teraz to już zaczynam to olewać :zawstydzona/y: i jak jestem zła to zamiast coś poćwiczyć to zaczynam jeść :baffled:

Gaja :P :P babcia ma racje ;D jak sprawa kwietniowa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry