reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

reklama
no i gad maly zerwał mi sznurek od rolety:wściekła/y: eh..

On już wszędzie dosięga..:no: drzwi sobie sam otwiera..

Jolek mamy ubezp. jednak trzeba będzie dopłacić bo jedna szkoda była wcześniej a teraz też ją zrobią, no i mandacik też.. niestety nasza wina
Edysiek otoż to.. chyba znowu zrobimy laurki.. jak się nie podoba to niech wyrzucą! :P
Gaja ja nie przyjęlam księdza, poprostu. byłam sama z rozwrzeszczanym dzieckiem, które miało histerie bo spać nie będzie. nie czuje z tego powodu jakichs wyrzutów sumienia, w końcu to moja sprawa czy przyjmę czy nie..
Editek w sumie nie wiem czy nie zakupie książki, nie lubię czytać na kompie bo mnie oczy bolą a i tak dosyc już czasu przed nim spędzam ..


edit:
Gaja mam cos dla Ciebie, moja kuzynka ćwiczy, :
http://www.youtube.com/watch?v=eDTpo2soS8Q
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dorcia ja czytam z telefonu bo lubie w łóżku czytać a z kompem mi ciężko hehe
A co do kolędy to ja już J zapowiedziałam że jak u nas będzie i ksiądz przyjdzie o 20 to ja go nie przyjmuje bo potem nie będę sie z małym użerać jak mu ochota na spanie przejdzie hehe

Edysiek to jak skończyłaś to może mi opowiesz końcówkę heh ;-)

Jolek no nieźle zaczęłaś rok same imprezki i jak tutaj sie odchudzać hihihi;-)
 
witajcie! u mnie nocka nawet przyjemna mozna powiedziec ze sie wyspałam pomimo ze poszłam spac bardzo pozno, bo szukałam pracy i pozniej dlam relaxu greya poczytałam :)))) wciaga nieziemsko
Pogoda u nas mroźna wiec az sie z domu nie chce wychodzic, no ale coz troche trzeba łepetynke przewietrzyc hhehehehhe
 
Halo halo a co tu tak cicho????

Widzę Greyomania panuje:) Editku Ty czytaj i nie czekaj aż ktoś Ci opowie:)

Mateuszkowa szkoda że tak się Wam wypadzik zakończył:(

Olisia
u nas też mroźno ale na chwilę puco przewietrzyć trzeba się ruszyć:)

Editku to ostatnie balety, a potem dupencję ruszam :) Nie chce mi się zbytnio jechać na te urodziny ale szkoda mi trochę szwagra więc jedziemy..no chyba że mnie do jutra choróbsko rozłoży to się nie ruszymy:/

 
witam i ja,
juz dawno po ćwiczeniach, teraz piję kawkę sobie i podziwiam nowe meble aczkolwiek cały czas mam nerwówkę bo Maks jak na złość cały czas puka w ławę, rozlewa picie, i ławę juz markerem przejechał, nie wiem skąd on go nawet wytrzasnął, dobrze, że zeszło:baffled: Cały czas się chodze i na niego wydzieram - on wyje- po czym swoje nadal robi jakbym nawet mu nie zabraniała niczego:eek: Zwariuję, jestem na krańcu wytrzymałości:baffled:
 
hej laski moje ;*
bunt 2latka na całego. musimy zamontować zamki w oknach albo jakies inne zabezpiecznie-co polecacie? a na drzwi ? zamek mam jeden ale pierw muszę wkładke włożyć w drzwi bo nie używaliśmy tego ..

Gaja pokaż zdj mebli, Twój Maks to jak i mój tajfuny dwa, pocieszam się tylko, że kiedys jego dziecko będzie mu tak robiło hehehe:-D nie zamierzam wtedy w to ingerować:-D:-D:-D
Editek i jak tam? był czy nie?
Jolek a no widzisz, dzisiaj auto oddajemy do ASO, wycena na 11 tys :confused2: dobrze, że jest ubezp.


co z Jolitką ???:baffled:
 
Dziekuje Wam za mile przyjecie :) :-)

myangel ja teraz nie stosuje dukana, jakos nie moglam wytrzymac na nim, to jedzenie jakos mi nie smakowalo, w tym roku mialam 4 podejscia i wytrzymuje max 10 dni wiec odpuscilam. Fakt szybko sie chudnie no ale co z tego skoro tylko niecale dwa tygodnie daje rade a pozniej odpuszczam. Teraz jestem na diecie od dietetyka i jest smacznie, zdrowo i kolorowo :-D
tez staram sie cwiczyc i zobaczymy jakie efekty beda. Teraz mam juz 4 dni przerwy bo same imprezy mam, w zeszłym tyg piedziesiate urodziny mamy, w niedziele bylam na osiemnastce, dzis siora ma urodziny, jutro mama imieniny weekend dzien babci i dziadka wiec ogolnie mowiac masakra, ale od poniedziałku rygor i zero innego jedzenia niz dietowe.



No niezle masz imprezowo ;) Ja ciesze sie, ze u nas zadnych okazjii do grzeszkow nie ma, nawet na Christmas Party z pracy nie poszlam ;) Co do dukana faktycznie nie jest to najbardziej urozmaicona dieta, ale ja bardzo duzo gotuje i ostatnio to nawet nie czuje, ze jestem na diecie - oprocz oczywiscie polubienia moich znienawidzonych do tej pory pary spodni, w ktore wczesniej ledwo co wchodzilam. Musialam dzisiaj dziurke w pasku zrobic, bo sie skonczyly - dzis spadek 0,5kg, az milo zaczynac kazdy dzien:)


Nienawidzę tej mej ciągoty do słodkiego, jest straszna:no:

witam i ja,
juz dawno po ćwiczeniach, teraz piję kawkę sobie i podziwiam nowe meble aczkolwiek cały czas mam nerwówkę bo Maks jak na złość cały czas puka w ławę, rozlewa picie, i ławę juz markerem przejechał, nie wiem skąd on go nawet wytrzasnął, dobrze, że zeszło:baffled: Cały czas się chodze i na niego wydzieram - on wyje- po czym swoje nadal robi jakbym nawet mu nie zabraniała niczego:eek: Zwariuję, jestem na krańcu wytrzymałości:baffled:


Skąd ja to znam, moj Adas to takie rzeczy robi, ze szlag mnie nieraz trafia, dobrze, ze ja pracuje, troche mnie w domu nie ma bo inaczej to by komuś sie krzywda stała :P Jakoś ze starsza corcia AŻ takich problemow nie miewałam...

gaja niestety ja tez strasznie przepadam za slodkim a w ogole to bardzo mieszam smaki, jak sie najem czegos slodkiego, musze zaraz zagryźć chipsami np, okropne to jest...:eek:


Co do prezentu na dzien babci/dziadka... My mamy babcie moja mame tu na miejscu a meza rodzice sa w Polsce, ale moja mame na poczatku stycznia wzielismy na sesje zdjeciowa, zrobilismy zdjecia calej rodzinki i tylko babci z wnuczkami. Teraz robi sie z tego obraz :) W poniedziałek bedzie do odbioru, juz nie moge sie doczekac :) A standardowo pewnie dzieciaki jakies kartki zrobią :)
 
reklama
Ej laski a gdzie Wy????????????????Tylko nie mówcie że tak Was książka wciągnęła :-p

Myangel
u Was widzę dzień babci dzień dziadka a potem urodzinki:)

Idę sobie jak nikogo nie ma
:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry