reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Dorka sprawa kwietniowa nie poruszona ja obstaje przy swoim i zostałabym w domu, dla mnie to za duży wydatek, z rękawów nie natrzepię a na godzine jechac nie zamierzam:baffled: Dla mnie to męczarnia i dla dzieci a kase moge komu innemu przekazać bo nie oszukujmy sie tylko o to im chodzi zapewne a nie o nasze przybycie:confused2:
 
reklama
Hejka laseczki. Widzę,że dużego ruchu tu nie ma:)Ja dopiero dziś piszę bo wczoraj kumpela wpadła na szybką kawę i przesiedziała pół dnia.Potem się szykowałam i mieliśmy do babci podjechać i od razu na cmentarz do M mamy i babci ale nam auto nie odpaliło:/
Urodzinki szwagra ok, wesoło było. Mieliśmy okazję też pojeździć na sankach i cieszę się,że nie kupiliśmy bo Igi nie chciał jeździć i szału dostawał jak go sadzaliśmy!

poczytałam ale nie odniosę się do wszystkich postów. Chciałam tylko napisać że u mnie tak jak u Olisi imprezki się skończył i też się za odchudzanko zabieram twardo:) Więc Gaja ja też do tych motywacji się przyłączę :)

Edysiek
gratki dla Angeli:)

Mateuszkowa
Wam się coś na nerwy by przydało!!

Editku a
Ty gdzie??
 
Ostatnia edycja:
Witam :-)
Gaja ach te babcie, moja też ostatnio bidowała nade mną ;-)
Mateuszkowa te kłótnie to pewnie efekt ostatnich problemów, człowiek musi gdzieś odreagować i niestety potem często najbliższym się obrywa.
A ciasto piekłam takie Wielkie Żarcie - Przepis - Leon kolorowy w końcu musiało się prezentować i jeszcze muffinki do tego.
Myangel najpierw spadną kilogramy a potem centymetry :tak:
Jolek szkoda, że synek na sankach nie lubi jeździć. A może dlatego, że za dużo ludzi było i miał inne atrakcje, co innego na spacerze.
 
Jejku jaka tu cisza...

Edyśku my tylko z domu wyszliśmy to go na sanki posadziliśmy. Później próbowaliśmy raz jeszcze i dalej krzyki były :/

Młody właśnie z kąpieli wyszedł ja w ramach kolacji napoiłam się świeżo wyciśniętym soczkiem z pomarańczy i mi dobrze:):P
 
Gaja wolne od szkoły to widzę masz trochę więcej czasu dla siebie. A jak się tablecik sprawuje?? Podesłała Ci Olisia te książeczki do czytania jak nie to daj emila to Ci wyślę albo z chomika sobie zgarnij:)
 
jolek tablet super sprawa, można się zaszyć wieczorkiem w łózku i spokojnie neta przewertować a Greya już mam od Oliśki tylko przez pocztę mi nie ładuje na Tablet więc musze spróbować przez USB:baffled:

A tak btw witam z ciepłą wodą z miodem i cytrynką bo cos mi na gardło wczoraj padło:dry:
 
hej
chyba mam jakiś postrzał w szyi bo ruszać nie mogę :/ :/
dietowo jest w miarę ok... w miarę, bo wydaje mi się, że cały czas za dużo.

Jolek no widzisz chyba przydałoby sie coś. może zmiana partnera :P. a sanki.. hmm widzisz dobrze, że nie kupiłaś , mały woli niezależność :D
Edysiek, niezły ten placek ale juz widze że zbyt zaawansowany dla mnie..ale czego mogłam się spodziwać po Tobie..
Gaja musiałam odmówić przyjęcia tego stanowiska.. -_- bo to już od marca.. ani żłobka, ani jakiegoś psychicznego przygotowania, no nic.. wiem, że to ponad mc, ale to za mało :/ :/ szkoda, może później też coś będzie.. mnie gardło boli od 2 tyg, już nie wiem co robić, płukałam przedtem woda utlenioną ale teraz mi się nie chce.. samo przejdzie :-D dzisiaj mój 7 dzień weidera wiec i ćw więcej a już zaczynam marudzić..

obcięłam Mateusza:
Zobacz załącznik 533533
 
reklama
hej, u mnie dietowo tez jakos idzie, staram sie nie podjadac i jak narazie jest ok, trzymam sie godzin i posiłków, ale nie moge ćwiczyc bo tak jak u Mateuszkowej cos mnie strzeliło i ruszac sie nie moge, nie wiem czy to biodro, krzyz czy od kregosłupa mi promieniuje, ale mam problem z chodzeniem i schylaniem sie nie wspomne o podnoszeniu córki. Totalna masakra. A obiecałam sobie ze od poniedziałku bede ćwiczyc uffff jak nie urok to ..... :sorry2::tak:;-)
Greya przeczytałyście??? jak wam sie podoba hihih
miłego dnia dziewczyny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry