jolek27
SZCZĘŚLIWA MAMA:)
U mnie też śniegu od groma i dalej sypie:/ popołudniu mam wizytę w przychodni u lekarza rodzinnego i dentysty nie wiem jak ja się doczłapię, pewnie swojego gruchota nie odpalimy żeby dojechać!
Widzę temat zup, my gotujemy ogórkową, pieczarkową, koperkową, jarzynową, kapuśniak, pomidorową, żurek (choć dawno nie było), fasolowa. Chodzi za mną grochowa ale nie wiem czy Igi może.
Ogarnięte już mam. Na obiad dziś placuszki warzywne. Za chwilę brykam poćwiczyć
Qrde czekamy na kasę ze skarbówki, niby wysłana tydzień temu w poniedziałek tylko jakoś poczta dostarczyć jej nie może:/
Widzę temat zup, my gotujemy ogórkową, pieczarkową, koperkową, jarzynową, kapuśniak, pomidorową, żurek (choć dawno nie było), fasolowa. Chodzi za mną grochowa ale nie wiem czy Igi może.
Ogarnięte już mam. Na obiad dziś placuszki warzywne. Za chwilę brykam poćwiczyć
Qrde czekamy na kasę ze skarbówki, niby wysłana tydzień temu w poniedziałek tylko jakoś poczta dostarczyć jej nie może:/

Na razie kaska i tak do odłożenia będzie szła, ielismy jechac nad morze ale w tym roku to nie wiem czy damy radę, musimy stół z krzesłami kupić bo Olka nie bedzie miała gdzie lekcji robić a druga sprawa my nie mamy gdzie obiadów jeść

wędlina sie znajdzie;-).
piękny, drewniany, nic nie uszkodzony z 6 krzesłami bo do nas za duży.. :/ ale obawiam sie, że transport nam nie po drodzę ;-)
I nad jeziorem to mam wypoczynek darmowy u brata na leśniczówce