Witam poświątecznie i przepraszam za niezłożenie życzeń

Nie zaglądałam tu chyba od czwartku bo wpadłam w wir sprzątania... odbiło mi, starymi szczoteczkami do zębów czyściłam małe rowki w kuchni i gdzie popadnie, nie odpuściłam przetarcia szyb w oknach z dwóch stron no ale jaka byłam dumna z tego porządku
Mateuszkowa odpieluchowywanie? Musisz być baaaardzo cierpliwa.
Pamiętam jak się złościłam, że Leo nie rozumie, i mimo, że chodzi bez pieluch odkąd skończył 18 miesięcy, to i teraz zdarza się mu zsiusiać np. jak ogląda bajkę i nie zawoła na czas. Na szczęście rzadko.
Pokazuję mu wtedy jakie obrzydliwie mokre (daję mu do ręki) są jego ubranka i jak brzydko pachną i do znudzenia powtarzam "fu". Natomiast zaczęłam od kupki, którą mniej więcej robił o tej samej porze, więc wtedy siedział na nocniczku aż nie zrobił. No i nagroda musiała być: niekończące się brawa, mówienie jaki jest śliczny a czasem i żelek. Żeby został na nocniku dawałam mu do ręki jakąś zabawkę (książeczkę, czy coś innego, aby tylko nie jeździł...

)
Powodzenia! i cierpliwości...nie od razu Kraków...

Pytałaś o Turcję: byłam w ub. roku we wrześniu, zakochałam się.... mój M. ma teraz kontrakt do końca czerwca i musi być w Polsce, bo jak się coś dzieje to stawia się "na telefon" więc jadę z moją mamą i jej przyjaciółką. No i z Leo. Tym razem Kemer. Tureckie jedzenie? już nie mogę się doczekać...
Gaja jak Ty to robisz, że ćwiczysz o 8? a co wtedy robi Twoje dziecię? moje by mi się plątało pod nogami... też czekam jak zaśnie w południe, chociaż coraz gorzej z tym spaniem - wrrrr...ale kładę go na siłę, bo popołudnie ciężko mu przetrwać, za to jak już zaśnie to śpi po 3 godz. i wieczorem jest dramat z zasypianiem.
Edysiu zazdroszczę basenu! Chyba się wybiorę w weekend, bo w ten odpuściłam oczywiście.
Ćwiczenia też podobnie jak Ty zostawiłam na "po świętach" ale w święta prawie nic nie jadłam, jakoś straciłam apetyt.
No i widzę, że w pasie 2 cm mniej.
Na wagę natomiast na razie nie staję, bo zaczęłam brać tabletki anty i jestem po nich rano opuchnięta...oczy podpuchnięte, obrączka na palec nie włazi, kurde!
Wczoraj zaliczyłam godzinkę kardio, dziś nie odpuszczam, tak, jak zima za oknem
Do później
