reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Mateuszkowa humor dalej średni.
Ja tam Ci nie pomogę z tym jadłospisem, bo sama mam z tym problem:( Co z tego że ćwiczę jak wpitalam ostatnio jak głupia. Ale ja stresy zawsze zajadałam:(kiedyś fajami to zatykałam ale nie palę więc żarło idzie w ruch!

Gaja
ale przepisał Ci te leki, stwierdził tą astmę czy o co chodzi?? Bo bez sensu czekać tyle na wizytę i i nic z niej nie wyciągnąć !!
 
reklama
Witam :-)
Ja dzisiaj ani nie sprzątam ani nic ( ćwiczyć tez nie i będę dopiero po świętach)
Do południa byliśmy na zakupach, a potem głowa mnie zaczęła strasznie boleć i musiałam się położyć (co mi się nigdy nie zdarza w dzień) Normalnie się czułam jakbym miała migrenę :szok: choć nigdy nie miałam i nie wiem jak to jest :eek:
Jakoś mi przeszło, ale tylko ogarnęłam, zrobiłam 2 prania i dzisiaj nic już nie robię.
Siedzimy sobie wszyscy w domu, bo mamy wolne.

Jutro zacznę coś pichcić, myślałam żeby ciacha już upiec - to już w sobotę rodzinka będzie mogła zajadać.
Porządki już chyba zakończone - tylko meble trzeba jeszcze przetrzeć i podłogę w kuchni wyszorować - ale to mąż się tym zajmie.
Dom na święta już ozdobiony - kolorowe jajeczka, kurczaczki i baranki się rozpanoszyły :-) Jeszcze tylko po bazie muszę iść.

Mateuszkowa jak dla mnie jadłospis ok :tak: dobrze że nie masz za dużych przerw między posiłkami. Powoli się przyzwyczaisz i przestaniesz dojadać, teraz co najwyżej możesz się wody napić jak czujesz że coś byś przekąsiła ;-)

A moja kuchnia ma jakieś 12 m, ale jest mało ustawna, bo oprócz drzwi ma takie duże przejście do salonu na pół ściany.
 
a ja dziś przemeblowałam troszkę w pokoju Matiego, lóżko skręciliśmy, został tylko materac na ziemi ( bo muszę go jakos jeszcze przewijać a i nie ma co zrobić z nim ), lodówke oczyścilam z pudełek po jajkach! :eek: to jakiś dramat 5 siatek tych matiasów czy jak się to nazywa wywaliłam!! a lodówka i tak wysoka jest i gdzie sie to mieściło to nie wiem :szok:
mam jakiegoś takiego powera, że az się sama dziwie no i winkuje sobię, ależ mi smakuje dzisiaj to winko, nie piłam chyba z 2-3 tygodnie nic a nic :cool2: ale dziś już musiałam
no i oczywiście pismo ze spółdzielni, że o 40 zl wiecej trzeba płacic przez te śmieci!!!!!! podwyżka oczywiście :/ :/

Natalini... podjadanie o tak, to nawet nie podjadanie, bo nie wykradam się do lodówki nocą tylko otwarcie otwieram np. czekoladowe jajco:( ale już musialam, bo wiem, że jak nie zjem to potem zeżre cala czekolade, a ja i tak nie słodzę niczego więc troszkę cukru brakuje hehehe ;-) i przyznam się, że opitoliłam baranowi głowę wlasnie ( z białej czekolady -_- ) ale tylko głowę. lezy obok i P zajada a ja się trzymam ;-) już pieczesz?!! ja chyba będe w sobote dopiero! gości mam w poniedziałek, bo moi rodzice nie zdąża z remontem i przychodza do nas ( razem z bratem i jego lasencją ) więc obiad na 6 osób trza zrobić i salatek i mięs napieć itp... eh, a miało być spokojnie :sorry: Turcja mówisz.. o tak. kocham turcje jest piekna. to moje ostatnie wakacje przedciażowe. rosjanie górą .. nawet piosenki rosyjskie. w sumie nam to latało ;-) chodziliśmy razem z innymi Polakami na dzika plaże 2 km dalej bo po co chodzić na publiczną przyhotelową :P było pięknie!!! chętnie bym tam poleciala znowu, może za rok. piszesz, że znowu TAM jedziesZ?? oj.. moje przysmaki.. rakija i turkish delight... ubóstwiam!!! :D a wakacje bez męża? no coż. ja sobie nie wyobrażam. nie to żebym jakaś była ten tego ;D ale dobrze nam się razem organizuje czas na wycieczkach i wiemy czego chcemy :P takie władcze osobistości z nas wychodzą hehehehe, sama może bym pojechała, ale zapewne słoneczko by dogrzało tu i tam a mężatka to jakoś tak nie bardzo żeby mogła coś :P przynajmniej ja tak mam :P ( narazie hehehe ). Jak robisz rolade? skomplikowane to ???

Jolek głowa do góry :*** co to masz za 2 czape? a może zajmij czyms ręce jak masz stresa??? gotowanie? szycie? malowanie? krzyżówki ?

Gaja no cóż. pogratulowac lekarza :/ tyle czekania, żeby wiedziec to co wiesz...

Edysiek jakos zawsze sobie wyobrażałam, że masz wielka kwadratowa kuchnie z oknami na 2 ścianach :D stołem na środku i takie tam ;-) co będziesz piekła? ja chyba dwie babki drożdzowa i zwykła piaskowa albo biszkoptowa - jak zwał tak zwal, i chyba na tym poprzestanę bo jak rok temu napiekłam to sie zmarnowało wszystko bo nie miał kto jeść :/
 
Dorotka drugą czapę zamawiałam dal siostrzenicy:)
Kupiliście łóżeczko dla Matiego?
My dziś kupiliśmy wykładzinę taką dziecięcą dla Igora do pokoiku. Po świętach wyniesiemy nasze wyrko, odświeżymy ściany i Igi będzie miał swój pokoik:)

Edyśku pogoda się zmienia i stąd to samopoczucie. Ja dziś jakieś zawroty głowy miałam i ogólnie czuję się jakaś zdechła.
 
Jolek ja też myślę, że to przez tę pogodę :no: zimno mi ciągle ostatnio i brak chęci na cokolwiek
Mateuszkowa ja też dzisiaj miałam chęć na winko to wypiłam 2 lampki ;-) Chciałabym mieć taką kuchnie ;-) ale wystarczy mi moja własna. Okno mam na jednej ścianie, na drugiej ścianie drzwi a trzeciej prawie nie ma, bo połowę zajmuje wejście do salonu ( takie duży łuk w ścianie ). Ale na tyle dużo miejsca jest by coś upitrasić
( A TO NAJWAŻNIEJSZE), a zjeść to można gdziekolwiek.

U mnie raczej ciasto pójdzie ( sama też będę jadła :-p) Na pewno babkę upiekę, a do tego jeszcze Moje Wypieki | Pani Walewska (Pychotka) i na życzenie córci Wielkie Żarcie - Przepis - Shrek z tym, że różowa wersja :-)

Chyba trzeba zaraz iść spać, bo znając życie znowu obudzę się przed 7 :wściekła/y: taka jak zawsze gdy mam wolne i mogę się wyspać
 
witam,
Dorka ty 3 tyg wina nie piłaś? Ja chyba z pół roku:-p Zrezygnowałam bo nie lubię sama, muszę z kims się delektować:-p A że T. nie lubi żadnego alkoholu, czasem piwo wypije raz na 3-4 m-ce to nie mam kompana;-)

Co do lekarza to ja nie wiem czy on ma tą astmę czy nie ma, leczenie jakby miał a tak naprawdę jej nie stwierdzisz na 100%, druga spraa, że ja nie wypytałam o wszystko bo Maks buczał, że chce wyjść więc wiecie, szybko-szybko. No i druga wizyta słuchajta kiedy .......... 9 października! Dopiero mogli zapisać, rozumiecie????? Dała kartkę dla pediatry z zaleceniami co do stosowania leków i tyle:baffled:

A ja na święta nic nie robię, nie mamy kasy to po pierwsze, po drugie zawsze jesteśmy u rodziców (i dobrze bo nie miałabym z czego zrobić:baffled:). Ten m-c to koszmar finansowy. Istna masakra:baffled:

edit: ja juz po ćwiczonkach :) dziś godzinka z mel B oraz 70 przysiadów :)
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry

nie wiem za co sie zabrać :laugh2::dry: w sensie gotowania hmm.. na szczeście P poszedł po 7 na zakupy i kupił i mięso i wędliny, warzywa, pieczywo, bukszpan itp po później byłoby wykupione niestety..

zaraz zabieram się za mój zestaw ćwiczeniowy, chociaż mi się nie chcę :baffled:
dowiedziałam się, że mój dziadek w szpitalu wylądowal na serce, już go wypisali do domu, ale nie wiem czy nie za szybko bo on taki jest, że położyć się nie da, tyle, że karetka go rano z przychodni zabierała .. :baffled:

Jolek nie, jeszcze nie kupiliśmy, ale będziemy musieli niedługo bo znowu Mati tak skakał , że deskę nadlamał ( ta która już jest zbita metalowa płytką!!!! ) co za demon.. składaliśmy nasze łóżko, z żalem niestety,a le taka kolej rzeczy, jaką wykąłdzine kupiliście?? ja myślę nad tym dywanem z Ikei w samochody :tak:

Edysiek a no widzisz jakiś dzień miałyśmy wczoraj hahaha :-D taką kuchnie ma moja teściowa ( w bloku! ) ale nie potrafi tego docenić i ma zagracona ją tak, że jest mniejsza od mojej :/ jeszcze u mnie proponowała szafki po 2 str ściany bo po co nam tyle miejsca :rofl2:

Gaja oooo to napij się koniecznie ;-) ja lubię sobie siąść z lampką wina albo kieliszkiem ajerkoniaku od czasu do czasu. mój P piwo lubi ale jakoś nie musi pić go codziennie, zwłaszcza po ostatnich wybrykach :laugh2: 9.10 mówisz??????? oszaleli. tylko prywatnie da się szybciej ? :/ :/ ja gdyby nie goście też bym zaoszczędziła dużo więcej, ale tak to trzeba coś zrobić :/
 
cześć dziewczyny

ja nie wiem co sie dzieje,śnieg wali,że swiata nie widać.Może majowie sie pomylili i to 12.04 a nie grudnia ma być koniec swiata???:wściekła/y:
wszystkie gotujecie,wszystkie sprzątacie.A ja nic:baffled: i tak jakoś mi aż głupio. Nie sprzątam,bo zaraz remont,nie gotuję bo nie mam dla kogo.W niedzielę całą będziemy u jednych rodziców,w poniedziałek u drugich.Ciast nie piekę bo mam mi zakazała.Ona z takiego tradycyjnego wychowania jest i na święta conajmniej 3 placki być muszą,a jest ich 2: mama i tata i obydwoje na diecie bez cukru:-):-) no too zgadnijcie kto te placki zabierze:-) Całe 2 dni poza domem będziemy więc komu mam robić....bez sensu.Bywało że robiłam i potem żarliśmy to na siłę żeby nie wyrzucić i doopy rosną.
więc ja jak gaja--nie gotuję i już:)

jeśli chodzi o alkohol to wina nie lubię za bardzo,zresztą wątroba mnie po winie pobolewa.Uwielbiam za to piwo i tu uaga: Z BUTELKI !! nie z kufelka,szklaneczki jak dama.Ja lubię prosto z butelki jak żulle;-)A że m. też lubi to sobie podpijamy;-)



mateuszkowa przeczytałam twoją dietę i kurde ty do każdego posiłku nabiał masz praktycznie.Nic ci nie robi się od tego?w sensie biegunki jakieś albo coś?no bo jogurt,mleko,maślanka,ser,twarożek.Ale ja to sie nie znam,wiec na mnie nie patrz:-)


zapomniałam napisać,że życie czasami bywa piękne: dzieci wczorajj spakowały plecaki i pojechały do dziadków. Wieczorna cisza mnie aż przerażała:D:D:D dziś wrócą,bo z koszyczkami iść muszą.I po ciszy;)
 
Ostatnia edycja:
Mega żeby moje tak chciały do dziadków na noc :P Ale to już im etap minął na nocowanie poza domem a myślałam, że to dopiero nadchodzi:baffled:

Ja już wyczyściłam łazieneczkę, pomyłam stos garów, napaliłam w piecu i musiałam drzewa nanieść bo za mało było - grrrrrr. Jeszcze poodkurzam, podłogi pomyję i klatkę schodową a jutro pranie dywanów:baffled:
 
reklama
mega wręcz przeciwnie :baffled: przez to musli mnie zapycha to :baffled: a z rok temu żyłam kefirami i schudłam i w ogóle ale teraz mam awersje to kefirów takich naturalnych hehe , piwo z butelki ?? ja ze szklanki ;-))) a tak w ogóle to nie lubie :P

Gaja pierzesz to odkurzaczem czy ręcznie????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry