reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

reklama
Witam :-)
Ciasta popieczone, tylko czekam aż galaretka zastygnie. Dzisiaj tylko sałatkę śledziową zrobiłam, to nawet dzisiaj będzie można zjeść.
My jedziemy do moich rodziców w niedzielę na obiad a tak to całe święta w domu siedzimy - to trochę do jedzenia muszę naszykować, ale nie mam zamiaru nic takiego robić - jeszcze jutro jakąś sałatkę i to będzie chyba tyle.

Mega ja też jestem piwoszka :-D I to mnie niestety gubi, bo mi brzuch od tego piwska rośnie. Oboje lubimy czy to siedzimy we dwoje czy idziemy do znajomych. Z butelki też nie pogardzę, a jak jesteśmy w plenerze to i z puszki może być :-p
Czasem jak chce się trochę ukulturalnić to wypiję lampkę wina albo podrinkujemy sobie.

Zima nie odpuszcza, pada to dziadostwo i topi się i tak cały dzień.
Chciałam rano wykopać chrzan, ale nie odnalazłam. Zawsze były jakieś zielone listki a tu nic. Po bazie też nie poszłam, bo zwyczajnie mi się nie chce w taką zimnice wychodzić. Tylko wieczorem trza będzie się ruszyć do kościoła.

Mój K. właśnie szoruje podłogę :tak: a ja już nic nie robię. Tylko na tę nieszczęsną galaretkę czekam i muszę pilnować żeby nie zgęstniała za bardzo.
Jutro sałatka, ogarnę kuchnię, może jeszcze kurze przelecę i można świętować :-)
 
34px4y0.png
 
wielkanoc3.gif

Hejka :-) walnęłam Wam wczoraj dłuuugaśnego pościaka i co:wściekła/y: usunęłam sobie całego z wyjatkiem Hej i nie chciało mi się pisac drugi raz ale mam chwilkę póki reszta spi to skrobnę conieco.:-)

Nie odzywałam się bo od niedzieli mały miał temperaturę 39 i jak spadła to wracala i tak w kółko w poniedziałek dowiedzieliśmy sie że oczywiście czego się spodziewałam angina i znowu antybiotyk ale po dwóch dawkach była juz poprawa i gorączka nnie wróciła ale mały caly tydzień w domu sajgon robił chociaż jakieś zajęcia mu wymyslałam heh po między kończeniem sprzatania haha
A co do zakupów to kupiłam sobie spodnie z zameczkami i sweterek w siateczkę srebrny w reserved i torebkę w ccc a co do butów co ma Edysiek i Gaja to byłam wczoraj w deichmenie i co mój odwieczny problem czyli brak rozmiaru ehh:baffled::dry: musze sobie na necie poszukać, chociaż jak widzę co sie dzieje za oknem to niewiem czy to się opaca hahah Zdjęcia wstawię po swietach w wolnej chwili hehe

Co do gotowania to ja ciasto kupuję w zaprzyjaźnionej cukierni bo z małym pieczenie to u mnie musiałoby z cudem graniczyć heh śledzie zrobiłam w smietanie i sałatkę z gyrosa bo u nas tylko taką jedzą i jajka w smietanie ze startą rzodkiewką i ogórkiem swieżym no i barszczyk. Idę zaraz koszyczek przygotować do święconki :-) i trzeba sie zbierać hehe. A za oknem sniegu do pólowy łydki nasypane heh
Miłego dzionka laski:-)

ps.
A przepraszam że tylko o sobbie i moja dieta nawet w miarę z ćwiczeniami troszke gorzej ale po świetach wracam do normalnego trybu:-):tak:
 

Załączniki

  • wielkanoc3.gif
    wielkanoc3.gif
    73,6 KB · Wyświetleń: 120
witam,
przyłączam sie do życzonek wielkanocnych. U mnie juz koszyczek gotowy czeka:tak:
A ja z rana wstałam i o 7 zrobiłam 75 przysiadów i 35 minut pilatesu :)
Jutro wolne od ćwiczeń poza przysiadami, bo jutro musze zrobic 80:-p

I zaraz lecę do kościoła i do mamy robić żarełko:tak:
 
Kochane wszystkiego najlepszego na te święta!!! przede wszystkim SPOKOJU ! i żeby były radosne :-) spędzony w rodzinnym gronie.

Ja od rana w biegu, mam już upieczoną babe marmurkową, sałatkę zrobioną, mięso upieczone, u święcenia byliśmy na 11 , teraz zabieram się za pieczenie drugiej babki ( na oleju ) no i jaja faszerowane pieczarkami i barszczyk i chyba tyle.. :-) ew. jakaś babka droźdzowa jak mi się zechce ;-)
 
U mnie juz dzisiaj wszystko zrobione ;-) tylko traz zostalo odpoczywanie heh
No może nie całkiem dietetycznie :zawstydzona/y:bo przy małym drineczku
kurde ja jem malo ale sobie drinka wypiję i się wyrównuje no nie codziennie wiadomo ale zawsze coś:baffled::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry