reklama

Kto po in vitro?

reklama
Moniusia no i to jest pozytywną wiadomość.

Juz bylam pewna, ze nic z tego..a tu taka niespodzianka!:))) we wtorek wizyta:) jeden dzien pozniej by zadzwonil i cykl by przepadl...

anne, tak samo myalalam o tym.. ze nawet wtedy na adopcje nie mialabym szans.A to,ze zawal. totez!
Jak oni moga sie tak mylic, moze cos z aparatem do badan,albo pomylili z inna para.. bylam juz pewna,ze to prawda, bo i M. i ja,a jednak nie haha:)

Kurde,ale klinika mnie wkurzyla,tzn doktorek u ktorego ostatnio bylismy..zero slow na temat wymikow.. pewnie ten szef go zrypal za takie cos, ale na szczescie sie wszystko dobrze skonczylo...:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry