marco,kciuki..... Krakow artvimed. Jestem bardzo zadowolona zupelnie inne podejscie niz we wczesniejszej klinice, dzwoni lekarz zawsze wwolnej chwili, od razu po smsie, w poprzedniej nie mialam prawa miec kontaktu z lekarzem! ale jak widac wszedzie rozne rzeczy sie zdarzaja.
Zawinil lekarz u ktoeego bylismy ostatnio, bo glowny nie mial czasu. Jak dzis rozmawialam z tym wlasnie szefem to powiedzial tylko,ze to szczesliwa wiadomosc.. i w sumie zwalil wine na lab. Tylko w takich sytuacjach powinni kase oddawac chociaz za badanie,a chociaz powiedIec przepraszam,. choc w sumie nic nie chce, najwazniejsze,ze jest ok, ale swojego M uspokajam caly czas, bo byl tak wsciekly i jest w sumie jesszcze na nich..
Szczegolnie o stres, ze tutaj akurat @ przylazla, a on dzwoni,ze absolutnie nie robic zastrzykow....
anne, serio? piernicze .. ja pewnie zachowywalabym sie tak samo.. straszne to jest.. no wlasnie.. juz wczoeaj naprawde myslalam,ze to zla passa i przeklenstwo kogos... ale na szczescie przechytrzylismy ten "przekorny los" jak to spiewa moj Idol Zenek Martyniuk
Inka, Twoja sprawa tez jest karygodna!!! ja sie wlasnie tego boje ze mi tak zrobia mimo.ze 3 podejscie. 3mam kciuki za 6!
i wlasnie,zeby z betami sie nie mylili

mowie do M,zeby tez jeszcze z bety sie cieszyc tak za ten mc jak z tego wyniku

))