mi mi- ja jestem z Olkusza.
Wiesz,ja mam 25 lat w tym roku wiec laparoskopie mialam w wieku 23 lat.
No wlasnie przy laparoskopii lekarz usuwał mi zrosty bo nie tylko przez pco nie mogłam zajść w ciażę ale głównie przez zrosty jajnikowo-jajowodowe i jak widzisz dwa miesiace po laparo byłam juz w ciazy a wczesnie leczyłam sie Clo, pregnylem, metformaxem i różnymi innymi lekami przez 3 i pół roku i nic. Ja jestem bardzo za laparoskopią przy pco i ewentualne pozniej dopiero in vitro jak jednak nie uda sie uzystać ciazy po tym zabiegu. Nie wiem co Ci doradzic, ale na Twoim miejscu na pewno zmieniłabym klinikę, w sumie klinka w ktorej sie leczysz nie słynie z udanych zabiegów in vitro.