reklama

Kto po in vitro?

Witam
Znalazłam wasze forum i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa!!!Potrebuję tak jak Wy wsparcia i mam nadzieję że tu je znajdę, bo kto jak nie kobiety które walcza o dzidziusia może mi pomóc. Jeśli bedziecie takie miłe to chętnie się przyłącze, może jakoś pomogę, moze ktoś mi pomoże. A teraz tak w skrócie napiszę moją historię: starania o dzidzię 5 lat, leczenie ok.4,5! Ja miałam wszystkie możliwe badania jakie są na kuli ziemskiej i wszystko pięknie-jestem zdrowa, wagę mam oki i reszt też spoko, no moze AMH zbyt niskie. Mąż zdrowy, badanie nasienie dobre.Mieliśmy 5 insyminacji, 2 IVF- 1 nieudane z tylko dwoma zarodkami, drugie- 6 zarodków-1 próba(2 blastocysty) nieudana, 2 CRIO-(2 blastocysty)nieudane no i teraz ostatnie 3 CRIO- podane 2 blastocysty 08.03.2012- także czekam Dziewczyny. Betę zrobić mam za 11 dni i strasznie się boję, cholernie bo to nasza ostatnia szansa pomóżcie, wiem jak to jest czekać i odchodzić od zmysłów, nikt tego nie wie tak dobrze jak Wy -Jesteśmy Wielkie i ja wierzę że kazdy zasługuje na dzidziusia-Mmo wsztstko.
 
reklama
bulka6 witaj na forum-jestesmy tu po to żeby właśnie się wspierać i razem czekać na wynik.
Widzę, że już bardzo dużo przeszliście i mam nadzieje, że ta próba zakończy się sukcesem-życzę Wam tego z całego serduszka.
Widzę, że jesteś z Kielc ja z Ostrowca.
Napisz gdzie podchodziłaś do in vitro.
 
Bulka- witaj :-), będzie dobrze, musisz myślec pozytywnie- wierz mi pomaga!!!!!!!
Madzia- mysliśz, że lutka ma wpływ na apetyt??? ja już od poniedziałku ją ograniczyłam w sobotę biorę ostatnią tabletkę, albo może całe to podekscytowanie ciążą?!?!?!?Masakra ile ja dzisiaj wciągnęłam:szok::szok:
 
mnie obrzarstwo przeszlo po 3 tygodniach jak zaczelo mnie mdlic i zaczely sie wymioty ja jejm owoce po nich dobrze sie czuje jak narazie waga stoi w mjejscu 54.8 kg jak tak dlaej bedzie z brakiem apetytu to duzo nieprzybiore na wadze.
 
Sylha wydaje mi się, że ma wpływ na apetyt w jakimś stopniu-siedzenie w domciu też powoduje częstsze sięganie po jedzonko-jak się organizm domaga, to trzeba jeśc , ale wiadomo też , że nie bez umiaru hehe
Ja np. na poczatku wogóle prawie nie jadłam słodyczy co wcześniej było nie do pomyslenia żeby nie sięgnac po coś codziennie-no ale teraz już mi chęci wracają:-(
 
Witam Cie Bulka ja tez ciesze sie ze jetem na tym forum duzo sie moge dowiedziec mimo ze juz mam corke po in vitro zawsze cos nowego sie moge dowieciec i pogadac z dziewczynami co mnie martwi.:-)
 
reklama
Hej Bulka, ja też jestem tutaj nowa od paru dni, a jak dużo dziewczyny pomagają, fajnie mieć kogoś tam dalej, kto nie zadaje zbędnych pytań, kto czasem opieprzy, pomacha łapką na dobry dzień i zawsze odpisze, choćbyś nie wiadomo jak durne pytania zadała:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry