reklama

Kto po in vitro?

Mdłości...okropna sprawa, na razie nie wymiotuje, powstrzymuje jak się da, woda mi pomaga,ale cały czas mnie mdli, po południu trochę przechodzi, dzisiaj badałam progesteron przed podaniem prolutexu, bo jutro wizyta,może coś już dr z leków odstawi,o ile wszystko dobrze u kropeczka:) Jutro wizyta koło 16 także wszelkie info z wieczora:) Tak się martwię...Modlę się żeby wszystko było dobrze:)
Będzie dobrze. Nie ma innej opcji. Daj szybciutko znać jutro po wizycie.
 
reklama
My tez jestesmy bardzo zadowoleni. Leczymy sie u dr M. Radwana. Super czlowiek przede wszystkim :) Meczace sa tylko te ciagle loty albo samotne przesiadywanie w hotelach. Ale jakos przetrwam ;) Na jakim etapie jestescie?
U nas to będzie drugie podejście do crio (pierwsze w kwietniu się nie udalo). Mamy jeszcze 3 zarodki.
Z pierwszego transferu po ivf mamy córeczkę. Wtedy transferowalismy 2 pieciodniowe blastocysty ale została tylko jedna i biega na golasa po domu.

Modlę się że teraz się uda i że będziemy mieć w przyszłym roku rodzeństwo dla naszej pchelki. Trzymajcie kciuki bo znowu nie zdążyłam się wpisać do kalendarza...
 
Evulek a robiłaś te czułe testy? Ja też mieszkam w UK i bety nie robię. Robię sikanca w 9-10dpt potem 12dpt i potem to już leki odstawiam. Tak było przy poprzednim podejściu bo przy pierwszym się udało i w 9dpt miałam pozytywny test.
Pozdrawiam cieplutko. Cieszę się że masz aż 5 mrozaczków, na pewno niedługo będziesz w ciąży! :)

Moj mial czułość 10 chyba czujniejszych nie ma [emoji6] w lipcu podejde do kolejnego transferu i przytule blastke[emoji4]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry