reklama

Kto po in vitro?

reklama
oooo nie wiedziałam, że on w Polsce przyjmuje! zdradzisz mi gdzie? może na konsultacje będę miała bliżej niż do Czech. :)
ale cieszę się, że to napisałaś, bo ja też miałam straszne przejścia z polskimi "specjalistami" - od ignorowania, znudzenia, zniecierpliwienia i chamstwa po stwierdzenia, że jestem dziwna skoro nie mogę mieć dzieci, nienormalna, nie jestem pełnowartościową kobietą itd. Po tych słowach stwierdziłam, że moja noga nigdy nie postanie w żadnej polskiej klinice leczenia niepłodności.I dlatego też na tego doktora biorę pewien margines i jego decyzje omawiam z moją polską ginekolog - niesamowita lekarka, dziewczę jest młodsze ode mnie a tak mądre, pełne empatii i cierpliwości, że to aż niemożliwe! jest to drugi w moim życiu ginekolog, który jest nim z powołania, nie popadł w rutynę i nie robi nic na łapu capu :)
Ja nie mieszkam w polsce
 
Ja miałam przesunięty transfer, nie pamiętam kiedy dostałam @, ale co do zarodków, to wiem tyle (poprawcie mnie jak coś przekręcę) literami oznacza się ich jakość gadzie AA to są najlepsze a CC najsłabsze, natomiast cyfry przed literami to stan rozwoju. Ja dla przykładu miałam podany zarodek 4BB z nacięciem osłonki bo podobno po mrożeniu ona robi się trochę twardsza. Rozmawiałam kiedyś z dziewczyną, która miała zarodek CC i się bardzo ładnie przyjął, także to też jest mocno indywidualne, przynajmniej tak mi się wydaje.
Ja mialam 4AA i powiedzieli ze jest najlepszej jakosci jakiej moze byc

10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji813]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry