reklama

Kto po in vitro?

W Irlandii nie ma prywatnych ginekologow jedynie w polskich przychodniach. Moj lekarz od ivf jest tu raz na 2 tyg. Moge szukac innej polskiej przychodni ale tochyba dopiero jakby bol byl nie do zniesienia bo jak leze to jest w miare ok.

Dziewczyny uwiezcie mi ze nawet nie wiecie jakie macie szczescie bedac w ciazy w Polsce! Moj m wczoraj jechal ponad 80km w jedna strone zeby mi nospe kupic..
Relanium nie mam. Biore nospe, folik i magnez. Caly czas sie zastanawiam czy kupowac zestaw dla kobiet w ciazy? Bo zdania podzielone na ten temat.
Link do: Best Gynecologists in Ireland, United Kingdom - Gynecologists Reviews & Ratings - RateMDs

Ja podchodzilam panstwowo w Uk i divrze Sue mna zajeli , kolezanka w londynie i tez icsi udane , jedyne co to nie ma tu tych lekow tyle Ale np na bole Po transferze bralam paracetamol a nie nospe , lecza tu insczej Ale chyba nie ze olewaja ....
Jesli ty podchodzisz w polsce wiadomo chcesz isc droga jaka kaza polscy lekarze i szukasz nospe, za rok zastanawiam Sue nad drugim ivf w polsce i zapewne bede sluchac co brac itd polskich lekarzy, taka kolej zdarzen ;)
W ciazy bralam pregnal care pomaranczowy z botts in Tylko to bo tam jest wszystko

Skoro w angli sa prtwatne kliniki ginekolodzy jak to mozliwe ze w irlandi nie ? I ta sama krolowa Ela Ale czekaj bo zapewne nic ci nie jest , lez w lozeczku i tyle



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja wstrzymuje się od współżycia mimo,że lekarz nie zabronił.... Aplikator oczywiście też mógł podrażnić. Nie martw się na zapas ale jutro zrób bete i progesteron dla świętego spokoju:)
My się długo wstrzymywaliśmy, ale od jakiegoś czasu tak... delikatniej daje radę. Natomiast zaraz po transferze raczej nie ryzykowałabym dodatkowych skurczy, mimo, że lekarz nic mi nie mówił o abstynencji
 
Ze tez po tylu przejsciach nie moze byc nigdy normalnie!

Zobacze co dzis bedzie. Mam nadzieje ze to tylko przejsciowe i kropki / kropek maja sie dobrze[emoji5]

A moze ja po prostu jestem takim objawowym przypadkiem[emoji28]

Bedzie dobrze!!!;)
to JuZ nigdy nie bedzue normalnie;)
Od usg serduszka Po usg prenatalne stres
Od prenatalnego Po porod Sam stres
Od porodu do pierwszej szczypionki maluszka tez stres
Itd.... jak pojdzue na disco tez bedziemy miec stres ..;)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
W poniedziałek mam mieć punkcje, położna bardzo sympatyczna Pani kazała mi się oszczędzać:) zachowuje się czasem jakbym była już w początkowej ciąży,ale tak naprawdę od wczoraj zaczęłam się lekko stresować. Czytałam o przestymulowaniach.... i o ich komplikacjach....szczerze mówiąc- stresuje się bardzo tego poniedziałku:(
 
Link do: Best Gynecologists in Ireland, United Kingdom - Gynecologists Reviews & Ratings - RateMDs

Ja podchodzilam panstwowo w Uk i divrze Sue mna zajeli , kolezanka w londynie i tez icsi udane , jedyne co to nie ma tu tych lekow tyle Ale np na bole Po transferze bralam paracetamol a nie nospe , lecza tu insczej Ale chyba nie ze olewaja ....
Jesli ty podchodzisz w polsce wiadomo chcesz isc droga jaka kaza polscy lekarze i szukasz nospe, za rok zastanawiam Sue nad drugim ivf w polsce i zapewne bede sluchac co brac itd polskich lekarzy, taka kolej zdarzen ;)
W ciazy bralam pregnal care pomaranczowy z botts in Tylko to bo tam jest wszystko

Skoro w angli sa prtwatne kliniki ginekolodzy jak to mozliwe ze w irlandi nie ? I ta sama krolowa Ela Ale czekaj bo zapewne nic ci nie jest , lez w lozeczku i tyle



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Sprawdzilam ten link i tak jak mowilam ci lekarze sa w szpitalach. Tu nie ma irlandzkich prywatnych gabinetow gin. Nwet irlandki chodza do polskich przchodni i sama nie raz je tam widzialam i jezdza na ivf za granice. W uk macie zupelnie innaczej, nawet ivf macie refundowane a u nas nic. Irlandia to zacofany kraj (mam nadzieje ze do 2 lat zjedziemy do pl) tu awet nie istnieje cos takiego jak lab! Krew pobieranaw przychodni i wyniki wysylane do szpitala. I to glownie te podstawowe.. i przed wydaniem wynikow pacjentowi musi je przeczytac i podpisac lekarz i to on bierze pelna odpowiedzialnosc za pacjenta jezeli ktorys wynik bylby zly a on by nie zareagowal. MowilamWam ze tu sredniowiecze jest.. na beta hcg jade prawie 100km wjedna strone .. bo to nie jest u bormal e badanie
 
W poniedziałek mam mieć punkcje, położna bardzo sympatyczna Pani kazała mi się oszczędzać:) zachowuje się czasem jakbym była już w początkowej ciąży,ale tak naprawdę od wczoraj zaczęłam się lekko stresować. Czytałam o przestymulowaniach.... i o ich komplikacjach....szczerze mówiąc- stresuje się bardzo tego poniedziałku:([
Ja wczoraj miałam pierwszy raz w życiu punkcję i nie ma się co bać odrobina jaksona i fentanylu trochę niepamięci i już jesteś na łóżku .Troszkę coś czuję dziś ale operacja jest gorsza. Najważniejsze żeby wszystko się udało.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry