reklama

Kto po in vitro?

reklama
Sprawdzilam ten link i tak jak mowilam ci lekarze sa w szpitalach. Tu nie ma irlandzkich prywatnych gabinetow gin. Nwet irlandki chodza do polskich przchodni i sama nie raz je tam widzialam i jezdza na ivf za granice. W uk macie zupelnie innaczej, nawet ivf macie refundowane a u nas nic. Irlandia to zacofany kraj (mam nadzieje ze do 2 lat zjedziemy do pl) tu awet nie istnieje cos takiego jak lab! Krew pobieranaw przychodni i wyniki wysylane do szpitala. I to glownie te podstawowe.. i przed wydaniem wynikow pacjentowi musi je przeczytac i podpisac lekarz i to on bierze pelna odpowiedzialnosc za pacjenta jezeli ktorys wynik bylby zly a on by nie zareagowal. MowilamWam ze tu sredniowiecze jest.. na beta hcg jade prawie 100km wjedna strone .. bo to nie jest u bormal e badanie

Wooo rany patrz I ten sam prezydent [emoji108]
Do 2 lat powrot? Czyli cala ciaza nerwy bo krew badaja i mocz czesto w ciazy;)

Ehh staraj Sue nie nerwowac Tylko myslec o ciazy ;)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wooo rany patrz I ten sam prezydent [emoji108]
Do 2 lat powrot? Czyli cala ciaza nerwy bo krew badaja i mocz czesto w ciazy;)

Ehh staraj Sue nie nerwowac Tylko myslec o ciazy ;)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
No na moje szczescie moj lekarz z czeskiej kliniki gdzie mialam ivf co 2 tyg pzylatuje do dublina i przyjmuje w polskiej przychodni. A zeby bylo smieszniej dowiedzialam sie tego jak do niego tragilam w czechach wiec bardzo sie ucieszylismy bo przed ivf nie moglam doleczyc grzybka po tybiotykach i wszystkie wizyty tu mialam bez latania.
Szkoda z go nie bylo w ten weekend ale mam wizyte w sobote to juz sie wszystkiego dowiem. I tak nie moge uwiezyc na razie ze sie udalo za pierwszym razem szczegolnie ze przy punkcji w sumie mialam tylko 4 jajeczka z czego jedno od razu odpadlo no i mam 35lat...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry