reklama

Kto po in vitro?

reklama
Przepraszam jeśli Cie urażę tym co napisze ale niestety oni maja racja . Jesteś na takim etapie ciąży ze nic nie możesz zrobisz oprócz leżenia . Bierzesz leki na podtrzymanie i niestety tu już decyduje natura . To co mogłaś zrobić by obejść naturę która nie pozwalała Ci zajść w ciąże i sobie pomoc to było invitro a teraz niestety już nic więcej nie da się zrobić jak się oszczędzać i wierzyć ze Twoje dziecko będzie walczyć . Jeśli krwawisz a nie masz np krwiaka jak Ja to krwawienie może być z szyjki a każde badanie dopochwowe może jeszcze bardziej podrażniać . Wiem ze to ciężkie bo tez to przechodziłam ale musisz sobie powiedzieć ze Ty zrobiłaś wszystko co mogłaś by to dziecko zamieszkało w końcu w twoim w brzuszku a na resztę na tym etapie nie masz wpływu ani Ty ani lekarze .Ja nie zostałam w szpitalu podpisałam ze się nie zgadzam . Po drugim krwawieniu w 9 t gdzie widziałam już moje dziecko jak macha rączkami i nóżkami powiedzieli ze w każdej chwili mogę poronić a jedyne co mogą mi pomoc w szpitalu to szybciej się oczyścić . Niestety taka jest okrutna prawda . Pojechałam ze Zdroji do domu i trzy tygodnie leżałam plackiem tylko na siku wstawałam . Plamienia po tygodniu ustały a moja córa w poniedziałek skończy 14t. Nie denerwuj się i wypoczywaj bo to jest najlepsze co teraz możesz zrobić dla swojego dziecka .


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Spoko nie uraziłaś po prostu to są nerwy leze w szpitalu do poniedzialku plamienia sa brązowe rano po 4 byla krew ale ustalo krew u mnie jest przez chwile plemienia zmieniają kolor chcialm dzis wyjść to powiedzieli ze nie ma wypisow w weekend
 
u mnie 5 dzień po punkcji. Wszystko do tej pory było ok, no może oprócz tego, że nie mogłam się wyproznic 3dni:(
A dziś jestem taka słaba że jak tylko wstane to mi słabo, do tego nie dobrze mi. Nie widzę żeby brzuch się powiększył. Boję się że może być to hiperka....:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry