cześć dziewczyny jestem tu nowa, w sumie jestem nowa wogóle na forum , zawsze czytałam a nic nie pisałam ale teraz pisze, jestem po crio ( pierwszy transfer ciąża chybiona, poronienie w 8 tygodniu) crio miałam 17 kwietnia, 9 dnia po strasznie sie czulam, poszłam do kliniki tam progesteron hcg i morfologia, hcg 0 info od lekarza ze nie jestem w ciazy bo hcg 0, proszę odstawić leki, zapytalam ze skoromiałam robić dopiero po weekendzie to czy to się może zmienić, on że nie ale proszę sobie zrobić w sobote. Zadzwoniłam do swojej pani prowadzącej która miała dyżur po południu, powiedziała żeby nie odstawiać i zrobić w poniedziałek najwcześniej bo jej zdaniem szanse jeszcze są. Zrobiłam dzisiaj ale wynik dopiero w środę (długi weekend) to o tym myślicie. Na innym forum dziewczyna pisała że w 9 dniu miła hcg 0 a w 16 już ok, ale inne wszystkie pisały że już w 8 dni miały podwyższone. Strasznie się załamałam bo został mi już tylko jeden zamrożony zarodek, i to taki najsłabszy.
teraz,żeby tylko ładnie się zapłodniły i dzieliły!