reklama

Kto po in vitro?

reklama
W pierwszych 3 miesiącach cola to było lekarstwo na mdłości :).
Odkąd Marcelina pozwala pije kawę co dzień bo lubiłam i lubię. Jjem wszystko co zawsze zaczynam śniadaniem tost oliwa pomidor szynka parmeńska :)
Bardzo lubię krewetki kalamary smażone sardynki ( tego przed ciąża nie lubiłam)
I zupa zawsze musi być zupa mimo 40 st upału zupa musi być :laugh2:
:D

Czyli przechodzilas toksoplazmoze, ze jamona jesz? Ja nie przechodzilam i mialam zakaz. Znacyz moglam, ale mrozonego.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
ja po transferze dostałam tylko lutinus. Widzę ze Wy macie duzo więcej lekow,chce z moją pogadac zeby teraz obstawiła mnie lekami! Co powinnam miec na uwadze oprócz lutinusu? Wiem, że cos na rozkurczowość macicy czyli np.no spa. Podpowiedzcie plis co jeszcze?
relanium, no spa i progesterony w różnych postaciach - podobno każdy działa delikatnie inaczej i lepiej kilka rodzajów - ja mam dupka, lutinus i żel crinone
 
Już się nie mogę doczekać tego wszystkiego od jutra drugie zastrzyki zaczynam i w niedzielę wizyta:) nareszcie !
No ja własnie to samo..Nie moge myslec o niczym innym niemalże tylko i tym ze to juz niedługo. Staram sie przywoływać do porządku ale na dekiel wali to co zrobic ;) Jednak strata pracy to plus w moim przypadku ( praca w korpo i szef zarządzajacy krzykiem i wieczną zjebką) bo jestem mega zrelaksowana ale nie jednak idac do pracy na 8 godzin człowiek zmienia mysli :) w domu skupiam sie na czytaniu ksiazek i śmigam tygodniowo na 4 godziny na język ale jednak to ne to samo i widzę że tylko tym w zasadzie żyję...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry