reklama

Kto po in vitro?

masz pco czy pcos? czy obydwie przyjemnosci?

bo napisalas ze zaden lekarz tego nigdy nie powiedzial,a ktorys cos wspomnial na policystyczne jajniki. Bladze we mgle ;);););)
Znaczy i jedno i drugie. Tylko teraz po drillingu, gonapeptylu, i innych tych dziwnych lekach objawu mi zelzyly - tzn na usg chwilowo nie ma pecherzykow, testosteron z czterokrotnego poziomu ponad norma spadl do 5,2 -przy normie 0,1-4,5 insuline i glukoze unormowalam aktywnoscia fizyczna, tylko nie wiem na jak dlugo, zostal hirsuryzm i otylosc brzuszna (znaczy lekka nadwaga, ale najbardziej brzuchol sterczy:P)
 
reklama
Znaczy i jedno i drugie. Tylko teraz po drillingu, gonapeptylu, i innych tych dziwnych lekach objawu mi zelzyly - tzn na usg chwilowo nie ma pecherzykow, testosteron z czterokrotnego poziomu ponad norma spadl do 5,2 -przy normie 0,1-4,5 insuline i glukoze unormowalam aktywnoscia fizyczna, tylko nie wiem na jak dlugo, zostal hirsuryzm i otylosc brzuszna (znaczy lekka nadwaga, ale najbardziej brzuchol sterczy:p)

Mama ginekolog ciewkawie temat opisala:
Link do: Zespół policystycznych jajników - Blog mama ginekolog. Uniwersalna opowieść o życiu i wiedza medyczna dla kobiet
 
Znaczy i jedno i drugie. Tylko teraz po drillingu, gonapeptylu, i innych tych dziwnych lekach objawu mi zelzyly - tzn na usg chwilowo nie ma pecherzykow, testosteron z czterokrotnego poziomu ponad norma spadl do 5,2 -przy normie 0,1-4,5 insuline i glukoze unormowalam aktywnoscia fizyczna, tylko nie wiem na jak dlugo, zostal hirsuryzm i otylosc brzuszna (znaczy lekka nadwaga, ale najbardziej brzuchol sterczy:p)

Dzzesss,co masz cale szczescie tego swiata :(:(:(i pomimo tego tryskasz optymizmem.Wierze ,ze Bozia ci w dzieciach wynagrodzi:):):)
 
nauczona jestem zwykłej kuchni i żadnych "udziwnien" ale już mnie to męczy i chce jeść inne potrawy. zerknę co ta Ania wymyśliła:) a co do tsh i ciąży. Jak zaszłam naturalnie pierwszy raz to przy pierwszym badaniu miałam 2.9 nigdy wcześniej nie badałaś więc nie wiem czy było inne. więc ok 3 to reż chyba nie robi problemu... Chyba pechole rosną bo czuje rozpychanie takie. A nawet rano coś szturnelo. niech rosną:p
 
Dzzesss,co masz cale szczescie tego swiata :(:(:(i pomimo tego tryskasz optymizmem.Wierze ,ze Bozia ci w dzieciach wynagrodzi:):):)
Na szczescie oprocz tych przypadlosci nie mam mozgu i dlatego jeszcze funkcjonuje :laugh2:
A tak serio to minelo kilka lat zanim ta diagnoza faktycznie dotarla do mozgu wiec jakby sie z tym oswoilam. Tylko ze jak mi do tego dojdzie immunologia czy inne genetyczne gowna to chyba to popierd**le chociaz marze o tym jak o niczym innym
 
nauczona jestem zwykłej kuchni i żadnych "udziwnien" ale już mnie to męczy i chce jeść inne potrawy. zerknę co ta Ania wymyśliła:) a co do tsh i ciąży. Jak zaszłam naturalnie pierwszy raz to przy pierwszym badaniu miałam 2.9 nigdy wcześniej nie badałaś więc nie wiem czy było inne. więc ok 3 to reż chyba nie robi problemu... Chyba pechole rosną bo czuje rozpychanie takie. A nawet rano coś szturnelo. niech rosną:p
Jak lubicie polaczenie miesa z owocami to polecam salatke: kasza bulgur, rukola, czerwona papryka, kurczak opiekany w occie balsamicznym i czosnku a do tego sos ze zblendowanego melona i swiezej bazylii... posrakacie sie ze szczescia!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry