Nie ma dzieci żywo urodzonych z tą translokacja. Tak wady były na tyle poważne że nie było lekarza który nie stwierdzilby że ok 7-8 m-ca obumrze. W 21 tc i 19 tcTo w którym tygodniu przerywalas ciążę to aż tak poważne wady były ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie ma dzieci żywo urodzonych z tą translokacja. Tak wady były na tyle poważne że nie było lekarza który nie stwierdzilby że ok 7-8 m-ca obumrze. W 21 tc i 19 tcTo w którym tygodniu przerywalas ciążę to aż tak poważne wady były ?
Ja wprawdzie nie mam endometriozy ale moja decyzja o ivf wygladala podobnie - probowalam wszystkiego czego sie dalo, byle uniknac ivf. A kiedy zapadla ta decyzja to myslalam ze oszaleje, nawet przed pierwsza wizyta pod klinika wylalam morze lez i na wizycie wygladalam jak debilale jak juz maszyna ruszy to czlowiek ma tylko jeden cel w glowie a i wszystko inne przestaje miec znaczenie
![]()
No kazala mi wziąć ja sie nie zastanawiałam szczerze mówiąc co to jest....Kochana lekarz Ci to dal? Moja nie bardzo chce mi takie wspomagacze dawac,może by tak wziąść na własną rękę?
Chyba takI to na receptr jest? Powidzeni
Ja się kłuję fraxiparyną i mam ją odstawić ok 2-3 tyg przed porodemDziewczynki a od kiedy bralyscie acard i po transferze dalej bralyscie?ja jak juz pisalam od wczoraj zaczelam dosc agresywna stymulacje. Ostatnio mialam tylko dwa jajka z czego jeden obumarl od razu.a drugi podany nie zostal ze mna. A ta tabl przed transferem na p kazal wam lekarz wziac? Bo to na recepte chyba?
Ja tez nie byłam załamana. W sumie to już od kilku lat wiedziałam, że tylko ivf będzie rozwiązaniem. Ja czekając na wizytę zawsze z uśmiechem wchodziłam i wychodziłam czerwona ze śmiechu. Tak dr z pielęgniarka potrafili zagadywac i kawałami rozsmieszac.Żadnej z nas nie jest przyjemnie, że musi zacząć się starać w taki sposób, ale nie byłam taka załamana. Cieszyłam się, że pomimo problemów jest sposób, żeby nam pomóc. Dla mnie klinika była światełkiem w tunelu, pomimo, że innej parze w mojej rodzinie się nie udało.
ale o czym Wy piszecie, zastanówcie sie troche , to ze my mamy problem to nie znaczy ze caly swiat ma sie zatrzymac i kazdy na paluszkach kolo nas chodzic bo nam sie nie udaje. przykre to jest ale kazdy ma prawo zeby sie cieszyc, paulina gdyby tobie sie udalo to bylabys tak szczesliwa ze ostatnia rzecza o ktorej bys pomyslala to to czy kogos nie ranisz swoim szczesciem. ja jak zobaczylam pozytywna bete to bylam tak szczesliwa ze nawet nie pomyslalam ze kogos moge tym zranic. dopiero z czasem to przychodzi, ze moze komus bedzie przykro. wiadomo ze ciezko pogodzic sie z tym ze jednym ciaza przychodzi latwo a inni walcza o to latamim ale zastanowcie sie gdzie tu to Zlo o ktorym piszecie? ze cieszy sie ze bedzie mama ? to ze udalo jej sie naturalnie to nie znaczy ze ciaza cieszy ja mniej niz nas. a to ze pochwalila sie ze zostanie mama to tez ma do tego prawo, juz bez przesady ze bedzie ukrywac ciaze 9 mcy zeby tylko przypadkiem kogos nie zranic.
Chyba MoKa była w podobnej sytuacji, ale nie pisze od jakiegoś czasu. Jej komórka ruszyła z kopyta, a przynajmniej przyspieszyła w 3ciej dobie o ile się nie mylę.Z 15 komórek zostały 3 które zapłodnili i z nich zapłodniła się 1 ale źle się dzięki bardzo słabo bo już powinna podzielić się na 8 a podzieliła się tylko na dwa.... Obserwują ....
Dziewczyny co robić? Któraś miała taką sytuację? Jakie badania zrobić? Gdzie...