reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dalej żółto :p nie wiem nie wiem...od południa siedzę i myślę co tam się dzieje czy w ogóle się coś zadziało... :p i w sumie czuje jakbym miała w pipce wulkan jakoś mi gorąco :p A Ty jak wariacie :*
czyli dalej wiesz ze nic nie wiesz :) a masz jakieś labo na jutro czy czekasz do pon?
Ja jakoś chwilami się trzymam a chwilami sobie płaczę... ale jakoś to muszę przeżyć... choć jest ciężko ;( jedna butla wina już za mną...
 
czyli dalej wiesz ze nic nie wiesz :) a masz jakieś labo na jutro czy czekasz do pon?
Ja jakoś chwilami się trzymam a chwilami sobie płaczę... ale jakoś to muszę przeżyć... choć jest ciężko ;( jedna butla wina już za mną...
Wino jest najlepsze na wszystko ! Też sobie lubiłam zawsze poplakac w samotności ż winem w ręku:) będzie dobrze zobaczysz :* A zmieniasz lekarza ? Czy zostajesz przy swoim ?

No nie wiem nic właśnie labo zamknięte jutro A nie uśmiecha mi się jechać 30km poza tym jutro impreza w rodzinie i może lepiej jeszcze ż tym poczekać A zastanawiam się czy w poniedziałek może już coś wyjść . .:) muszę pomyśleć:)
 
Wino jest najlepsze na wszystko ! Też sobie lubiłam zawsze poplakac w samotności ż winem w ręku:) będzie dobrze zobaczysz :* A zmieniasz lekarza ? Czy zostajesz przy swoim ?

No nie wiem nic właśnie labo zamknięte jutro A nie uśmiecha mi się jechać 30km poza tym jutro impreza w rodzinie i może lepiej jeszcze ż tym poczekać A zastanawiam się czy w poniedziałek może już coś wyjść . .:) muszę pomyśleć:)
w poniedziałek na pewno :) a 30km to niedaleko :p
zostaję na razie bo mam jeszcze 3 maluchy, które na mnie czekają...
 
Dziewczyny ja już w domu.... dochodzę do świata żywych [emoji5] ale ciężko było. Cała punkcja wymiotowalam a później też w drodze powrotnej kilka przystanków [emoji5] łez dużo wylałam ale już jest dobrze w miarę. Dzwoniła Pani i poinformowała mnie ze jest wolnych 20 ocytow i 9 poszło do zapłodnienia.... według polecenia doktora w[emoji5] radość w sercu mym... już nie krzyczę itp. Zostawiłam dla siebie 8 ocytow a reszta oddajemy do dactwa.... niech i ktoś inny ma szczęście , ja przynajmniej mam komórki więc się nimi podzielę bo gdybym nie miała tez bym skorzystala z dawczyni, matka jest ta która urodzi dziecko i je wychowa a wiem ze osoby takie jak my ktore musza sie starac o potomstwo napewno beda idealnymi rodzicami[emoji5]Teraz moje komoreczki aby sie tylko się zaplodnily... jutro mam wszystko wiedzieć.
Super ze postanowilas wspomagac inne kobiety. Mocne kciuki za piekne blastki [emoji110][emoji4][emoji256] i szybkiego powrotu do zdrowka po punkcji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry