dżoasia
Fanka BB :)
ile razy robiłam te badania przed zabiegami itp to zawsze wychodziły ok. Czyli potrzebna ta heparyna czy nie bo już głupiejeDlatego ja przy każdym badaniu morfologii robię badania PT (INR) i APTT
---23tc---




Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ile razy robiłam te badania przed zabiegami itp to zawsze wychodziły ok. Czyli potrzebna ta heparyna czy nie bo już głupiejeDlatego ja przy każdym badaniu morfologii robię badania PT (INR) i APTT
---23tc---




AsiuniaZabrzmialo jakbys chciala uciac temat ale we nie badz taka
Ja przez te moje szperania w internetach wlasnie probuje sie bronic bo lekarz mi nic nie zleca wiec niestety musze dzialac na wlasna reke. I dlatego zbieram info. On caly czas w rozmowach podpiera sie tym co ponoc na oxfordzie stosuja. I wez go przegadajjak to stary lis jest. Moze mam po prostu pecha i na zla klinike trafilam. Z innych lekarzy tam przyjmuje jego ziec i jakis dziwny doktor, ktorego juz 3 dziewczyny z tego forum nie polecaja. Reszty nie znam ale to i tak jedna mafia.
No @Ylona90 ma jakis problem z tymi kirami a sydor jej odradzil accofil - ponoc byl zbedny. Ocipiec idzie z tymi info...
Ja nie wiem co jest sluszne i przez to szukam... a powiedz mi, ten accofil bedziesz miec domacicznie pierwsza dawke?

Ja mam w dolnej granicy normy i mam clexane 0,4 dawkęile razy robiłam te badania przed zabiegami itp to zawsze wychodziły ok. Czyli potrzebna ta heparyna czy nie bo już głupieje![]()
no właśnie i dlatego nie wiem co robić. Z lekarzem się raczej nie dogadam bo on jest "najmądrzejszy", a ja chciałabym wiedzieć co jest mniej ryzykowne i móc tupnąć nogą na wizycie...A być może heparyna dałaby możliwość zarodkowi dalej się rozwijać , bo miałby możliwość dostania przez krew wszystkich substancji? To takie gdybanie musisz to sprawdzić, każdy z nas jest inny i do każdego trzeba podejść indywidualni.
Ja też mam wyniki wsk. prot._INR i Aptt ok , a mimo wszystko w tym roku dowiedziałam się że mam tą mutację .Bez heparyny marne mam szansę aby donosić ciążę, zrobi się skrzep a przez to do dziecka nie dostanie się krew z substancjami odżywczymi i przestanie się rozwijać.ile razy robiłam te badania przed zabiegami itp to zawsze wychodziły ok. Czyli potrzebna ta heparyna czy nie bo już głupieje![]()
Shaggy,Dziewczyny mam pytanie bo ja się wahaj i mąż też. Mamy 4 zarodki do zbadania. Nie wiem czy wysyłać i płacić te 7600 za tę 4 sztuki i czy lepiej zrobić stymulacji i jeszcze coś d ozbierac. Boję się że wyślemy tę 4 się okaże że 1 jest zdrowy albo wogole i z niczym zostaniemy.... ale z drugiej strony narobie zarodków i ich nie wykorzystam .... radzcie ....
A moze by nie doszlo do poronienia?? Na dwoje babka wrozyla kochanaI teraz (być może błędna) moja konkluzja - jakbym brała heparynę tak jak Ty bez konkretnych wskazań to mogłabym sobie pluć w brodę, że to ona spowodowała ten czwartkowy krwotok bo za bardzo mi rozrzedziła krew...
nie wiem czy pierwszy maluch tak naprawdę sie zagnieździł bo beta była minimalna. A teraz też nie jestem pewna na ile ten accofil podziałał ale było dużo lepiej. Coś mi podpowiada (czyli moja intuicja, która czasem dobrze podpowiada), że teraz tylko te Ig były za późno podane, bo już była końcówka 5tego tygodnia, a pierwszą dawkę się zaleca w 5tym właśnie. No i tą heparyne rozważam.Asiunia
nie szperaj umow sie do Pasnika (blagam), poswiec dwa miesiace i nie szukaj po necie,bo tyle ile wypowiedzi tyle roznych zdan.Nie dysktutowalabym z lekarzem tylko termin robila u immunologa.Chodzi tu w koncu o twoje zdrowie,kase i dziecko ktore masz donosic i urodzic. Z tymi lekami niestety juz tak jest ,ze ci niczego nie zagwarantuja,czasem implantacja to juz sukces,niestety czesto na tym sie konczy. U ciebie dochodzi do implantacji ,czyli KIRy dzialaja to po co ci Accofil? , czyli moje Granocyty na brakujace KiRy ,zaczynam to brac dzien przed transferem i jest to w postaci zastrzykow.
Wiesz,ja wzielam to w swoje rece ,bo moj lekarz krecil nosem (tez nie jest do tego przekonany) powiedzialam wprost albo mi da skierowanie ,albo zmieniam klinike. Jest tego jak grzybow po deszczu,za kazde pierdniecie musze placic,to mam sie jeszcze wqr*****ac? Poskutkowalo.![]()
Zrób sobie badanie w kierunku tej mutacji i wtedy będziesz wiedziała.no właśnie i dlatego nie wiem co robić. Z lekarzem się raczej nie dogadam bo on jest "najmądrzejszy", a ja chciałabym wiedzieć co jest mniej ryzykowne i móc tupnąć nogą na wizycie...
poronien i braku implantacji,a ile masz juz podejsc za soba?Właśnie zlecił mi badań chyba z 10 a z tego co czytałam to coś dotyczy poronien a jak ja mam robić te badania skoro nawet jeszcze nie byłam w ciąży...
Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom