No prosze, dowiem sie u lekarza jak to wyglada. Dziekuje Wam!Naprawde??? A pamietasz od kiedy mialas to ciazowe? Po becie czy np po usg pecherzykowym?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No prosze, dowiem sie u lekarza jak to wyglada. Dziekuje Wam!Naprawde??? A pamietasz od kiedy mialas to ciazowe? Po becie czy np po usg pecherzykowym?
Chyba nie taki zly skoro w 3ciej dobie 8komorkowe sa okDziekuje Ci za odpowiedz. Wole uniknąć ciążowego...czy Twoim zdaniem 12 komórkowy na początku 4 doby jest ok?
No tylki allo mlry budza moja watpliwosc bo jak nigdy nue bylas w cuazy to pewno bedzie 0Napiszę Ci jakie mi zlecił i jeśli mogę Cię prosić to oceń co robić w pierwszej kolejności, bo widzę że masz sporą wiedzę w tej tematyce a ja jestem przerażona:
Antykoagulant tocznia;
Przeciwciała antykardiolipinowe;
Przeciwciała przeciw B2-glikoproteinie;
ANA2;
Obecność p/ciał blokujących (allo-MLR);
Test mikrocytotoksyczności;
Ocena cytotoksyczności komórek NK;
Transglutaminaza tkankowa Iga/Igg;
Profil cytokinowy;
Przepraszam, że tak zawracam głowę ale już nie wiem w którym kierunku uderzyć tym bardziej że finanse się kurczą i musimy coś wybrać (albo badania albo stymulacja).
Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom
Przez 7 lat byla leniwa to niech sie bierze w koncu do roboty bo zaraz znowu zapomni po co tam jest...Doskonale Cię rozumiem. Twoja macica i hormony muszą się ustabilizować, więc daj sobie trochę czasu.
Dzieki za odpowiedz. Cały proces taki skomplikowany. Kazdy chciałby 6 cudownych zarodków w 5 dobie ale coz nawet w naturze ludzie starają sie pol roku!Chyba nie taki zly skoro w 3ciej dobie 8komorkowe sa okzawsze mozesz dopytac co tam lekarz wypisuje na formularzu, ale zaraz po transferze raczej nie ma opcji na ciazowe
![]()
Staraj sie pamietac o tych lekarz, ja tez zapomnialam i wzielam 2h pozniej to na drugi dzien mialam plamienia. Lekarz na ostatniej wizycie mi to powiedzial. Biore leki o ustalonej godzinie i plamien od tamtej pory nie mam takze warto nastawic sobie przypomnienie.Dziewczyny może to głupie pytanie, ale nie wiem co zrobić. Biorę estrofem 3 x 1. Po południu zapomniałam i nie wiem czy mam teraz wieczorem wziąć dwie czy pominąć tą popołudniową? Jak myślicie?
Super Boze jak to szybko minelo pamietam jak bylas w ciazy i jak trafilas do szpitala a tu juz rok stuknal. Hehe no to teraz sie zacznie maly rozrabiaka dobrze rozpedzac po mieszkaniu.Skonczyl roczek wlasnie na dniach, a tak to dobrze, kontrole specjalistyczne zaliczamy pozytywnie [emoji123] chodzi przy meblach, ale jeszcze boi sie puscic. Troche nam teraz zachorował (rotawirus + przeziebienie/grypa) ale juz jestesmy na prostej.
A co u Ciebie kochana?? Opowiadaj jak starania??
Buzi buzi!
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Magda, uczę sie pisac na forum wiec nie czy odpowiedz doszła. Transfer miałam w 4 dobie rano, w niedziele klinika zamknieta... embriolog pow ze to wczesna morula a ja tu czytam ze morula od 16 kom... nie wiem. A jak u Ciebie? Dobrze , ze jest to forum. Naprawde to pomaga.Przede wszystkim witajFajnie, że do nas piszesz.
Wszystkie zarodki, które dotrwały do 4 doby mają szansę, mało tego 2 na 6 to standardowy wynik - u mnie też 2 dotrwały, ale do 5 doby. Co do zarodków to jedne rozkręcają się wolniej, inne szybciej i ze względu na to jedne maja ciut większe szanse, inne ciut mniejsze, ale jak historia forum pokazuje podanie bardzo dobrego zarodka i słabszego zarodka może skutkować bliźniaczą ciążą. Także bądź dobrej myśli
Oczywiście nikt ci nie zagwarantuje sukcesu, dopiero beta powie ci prawdę. Kiedy miałaś transfer?? Będziemy trzymać kciuki!!
Ehh... ilosc zarodkow tez nie jest zadna gwarancja. Ja mialam te 6 podobno slicznych blastek a zostaly mi tylko 3Dzieki za odpowiedz. Cały proces taki skomplikowany. Kazdy chciałby 6 cudownych zarodków w 5 dobie ale coz nawet w naturze ludzie starają sie pol roku!
My jestesmy z mezem 5lat po slubie, oboje mamy po 30 lat. Dlugo staralismy sie o dziecko az jakies poktora roku temu pojawilismy sie w klinice. Okazalo sie ze ja mam insulinoopornosc i zaburzenia owulacji a masz mala ruchliwosc plemnikow. Lekarz stwierdzil ze inseminacja u nas nic nie da zw wzgledu na plemniki i startowalismy do ivf. Ja naskladalam jaj jak na wilekanoc, uroslo 35+,pobranych 20+, nadajacych siw do zaplodnienia 17, ale zapladnia sie 6, wiec reszta mrozona. Do 5 doby doszly 2, lekarz okreslil je jako dobrze rokujace/bardzo ladne blastki - a bylam na tyle swieza w tym wszystkim, ze nie dopytywalam. Ja ze wzgledu na ilosc jajec mialam odroczony transfer o 2 cykle, bo mialam mala hiperke.Magda a jaka jest Twoja historia jeśli mozesz oczywiście napisac