reklama

Kto po in vitro?

Raczej na to nie liczę, coś musi być na rzeczy, skoro w 1 dzień spadła o połowę a do dzisiaj zamiast spaść to podrosła, ale co ma być to będzie. Raczej boję się następnego podejścia... Wiem, że jeszcze długa droga przede mną do tego ale następnej porażki chyba nie przeżyję...
Kochana bo następny raz to będzie ten szczęśliwy!!! A zaczełam się ostatnio zastanawiać czy ty tego wlewu nie powinnaś mieć przed transferem...
 
reklama
Tak. Szczególnie jak była podwójna dawka
No u mnie dziś pierwszy wieczorem a od jutra biore rano i wieczorem przez 7 dni pozniej tylko wieczorem ,po zastrzyku po paru minutach czułam już jak zaczeło mnie bolec a teraz to zaczeło bardziej a jak dotykam w miejscu ukucia to tez napier****;/ jeju a gdzie jeszcze 13 :) mam nadzieje ze wytrzymam,tak mnie nie bolalo do stymulacji jak przyjmowałam zastrzyki.
 
reklama
Kochana bo następny raz to będzie ten szczęśliwy!!! A zaczełam się ostatnio zastanawiać czy ty tego wlewu nie powinnaś mieć przed transferem...
przed transferem miałam ten accofil domacicznie, potem w 2,5,8 i 11 dpt zastrzyk podskórnie, to chyba zadziałało bo wsio wyglądało ok. sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć, jakaś popsuta jestem, co tu więcej mówić
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry