reklama

Kto po in vitro?

Tak. Po pierwsze raczej to bedzie szybciej, skoro normalnie w szpitalu kaza czekac az zacznie spadac, po drugie mam pewne ze bedzie profesjonalnie zrobione - a w szpitalu niby wsio ma byc ok a w tamtym roku moja kol kilka miesiecy po lyzeczkowaniu musiala sie dupkiem leczyc bo miala jakies niejednorodne endometrium. 2500 to bedzie kosztowalo... i chyba dlatego zrezugnuje tym razem z tych badan genetycznych... w sumie ten jeden i tak sie ewakuowal... ja mysle ze to z tamtym bylo cos nie tak a ten ucierpial przy krwotoku i przestal sie rozwijac prawidlowo po odstawieniu lekow. Takie mam przeczucie...
Ooo Matyldo troche sobie liczal za taki niemily zabieg mogli by cjoc troche z sercem podejsc :P
Ale po twoich przejsciach pewnie tez bym sie zdecydowala zrobic to prywatnie
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry