reklama

Kto po in vitro?

reklama
9BD8F1C1-831C-4C85-B6B8-556D05E09FB4 (2).jpeg

test z drugiego sikania ;) @walczaca o szczescie udało się
 

Załączniki

  • 9BD8F1C1-831C-4C85-B6B8-556D05E09FB4 (2).jpeg
    9BD8F1C1-831C-4C85-B6B8-556D05E09FB4 (2).jpeg
    698,5 KB · Wyświetleń: 281
To jednak idziesz prywatnie?
Ile sobie krzyczą?
Tak. Po pierwsze raczej to bedzie szybciej, skoro normalnie w szpitalu kaza czekac az zacznie spadac, po drugie mam pewne ze bedzie profesjonalnie zrobione - a w szpitalu niby wsio ma byc ok a w tamtym roku moja kol kilka miesiecy po lyzeczkowaniu musiala sie dupkiem leczyc bo miala jakies niejednorodne endometrium. 2500 to bedzie kosztowalo... i chyba dlatego zrezugnuje tym razem z tych badan genetycznych... w sumie ten jeden i tak sie ewakuowal... ja mysle ze to z tamtym bylo cos nie tak a ten ucierpial przy krwotoku i przestal sie rozwijac prawidlowo po odstawieniu lekow. Takie mam przeczucie...
 
Mam 26 lat ja pco, niedoczynność tarczycy, insulinooporność. Nie wychodziło... Nigdy nie byłam w ciąży, miałam jedną iui w grudniu 2016 potem miały być kolejne ale endo za cienkie 4-5mm clo je wyniszczyło, na naturalnym cyklu super ale owulacji brak, raz menopur brałam ,inny lekarz bo mój był na urlopie przepisał mi dawke 75 i nic nie urosło w kwietniu decyzja in vitro, miesiąc antyków, 13.06 miałam punkcje i potem już poszło. A u Ciebie jaki problem? Który to Twój transfer?
O to w miarę szybko u Was poszło, fajnie. U nas czynnik męski, u mnie wszystko ok wg badań i lekarzy :-) Ciązy jakiejkolwiek zupełny brak. Pierwsza stymulacja tylko 3 komórki - na nasze własne życzenie, bo właśnie pani dr powiedziała,że dobrze rokujemy i u nas in vitro powinno się udać. A i też mam 26 lat :-) Niestety miałam dwa transfery 3dniowych kropków i żaden się nie udał, 3zarodek nie rozmroził się prawidłowo i przestał rozwijać. Teraz podjęliśmy decyzję,że chcemy trzymać zarodki do 5doby i strasznie się tego boję
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry