reklama

Kto po in vitro?

reklama
chyba głównie chodzi o to, że dawczyni oddje komórki nie tylko jednej parze i moze sie okazac ze np. moje dziecko zwiaze sie kiedys z kims sobie bliskim bo bedzie to człowiek z komorki tej samej dawczyni. Pewnie zaraz zostanę zalana hejtem i moze to co piszę jest mało prawdopodobne ale jest..
Owszem prawdopodobne jest... Ale patrząc na to dużo rodzin byłoby bez dzieci...pozostalaby tylko adopcja k rtora nie każda para przejdzie. pozatym szansa na związek dwójki biologicznych dzieci jest mała.... a szansa na to ze ktoś będzie szczęśliwym rodzicem duzowieksza więc ja zdecydowanie wybieram lepsze rozwiązanie...pomoc innym
Ale to jest sprawa indywidualna każdy ma prawo do swojego zdania.
 
Owszem prawdopodobne jest... Ale patrząc na to dużo rodzin byłoby bez dzieci...pozostalaby tylko adopcja k rtora nie każda para przejdzie. pozatym szansa na związek dwójki biologicznych dzieci jest mała.... a szansa na to ze ktoś będzie szczęśliwym rodzicem duzowieksza więc ja zdecydowanie wybieram lepsze rozwiązanie...pomoc innym
Ale to jest sprawa indywidualna każdy ma prawo do swojego zdania.
temat ciężki, oczywiście szacun że zostałas dawczynią. Ja miała bym problem z adopcją komórki. Prędzej adopcja, ale trzeba byc 5 lat po slubie.. my jestesmy rok.. no nic poki co wierze ze się uda z moimi starymi i słabymi komórkami..;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry