reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jesli lekarz nie jest chetny do wystawiania recepty R przy podejsciu to juz nic nie zrobisz ale ciaza ciaza jest wskazaniem do refundacji luteiny
Za tydzień mam pierwszą wizytę pęcherzykową u swojego lekarza ginekologa, który mnie tylko skierował na in vitro, zapewne będzie chciał kontynuować Luteinę, w zeszłym roku (do ivf) przy refundacji płaciłam nie całe 5zł, a teraz ponad 50zł, dlatego zastanawiam się "R" to tylko dobra wola lekarza i czy jakaś zależność.
 
Za tydzień mam pierwszą wizytę pęcherzykową u swojego lekarza ginekologa, który mnie tylko skierował na in vitro, zapewne będzie chciał kontynuować Luteinę, w zeszłym roku (do ivf) przy refundacji płaciłam nie całe 5zł, a teraz ponad 50zł, dlatego zastanawiam się "R" to tylko dobra wola lekarza i czy jakaś zależność.
Chyba dobra wola lekarza. Moj gin powiedzial ze jak w klinice mi wypisza bez R to mam przyjsc do niego i dostale R. Ale od razu w klinice wypisali mi z R bez zadnych próśb itp
 
reklama
Za tydzień mam pierwszą wizytę pęcherzykową u swojego lekarza ginekologa, który mnie tylko skierował na in vitro, zapewne będzie chciał kontynuować Luteinę, w zeszłym roku (do ivf) przy refundacji płaciłam nie całe 5zł, a teraz ponad 50zł, dlatego zastanawiam się "R" to tylko dobra wola lekarza i czy jakaś zależność.
Tu nie chodzi o dobra wole ale o wskazania do refundacji, a tak sie sklada ze luteina we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach jest refundowana (wyslalam ci w ostatniej odpowiedzi ulotke i tam sa wskazania min. In vitro)wiec grzecznie go zapytaj czemu pisze 100%
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry