reklama

Kto po in vitro?

Tak u G. Jest bardzo specyficzny, ale ufam mu jak żadnemu innemu, czasem tak mam z ludźmi i jakoś tak zostaliśmy przy nim. 1.02 miałam transfer dziś robiłam progesteron a 13 mam zrobić betę, chociaż dziś już mnie kusiło. A nie myślałaś żeby iść do niego na wizytę?
Myślę nad tym ale trochę mi tak głupio. Myślę, że jeszcze trzeci transfer zrobię u mojej dr a jak się nie uda, to pójdę do dr G. Może coś innego jeszcze mi zaproponuje.
 
reklama
Dziękuję moje kochane miałam u mamy pod ręką paracetamol i lyknelam jedna tabletke i odrazu lzej !! :rolleyes: to moj pierwszy paracetamol w ciąży więc myślę, że nie zaszkodzi ;)

Powiedziałam mojemu M o tych serach plesniowych, tych które można.... " zapomnij ":laugh2: A wie że uwielbiam:realmad: A najbardziej gorgonzole:rolleyes: ah...
 
Poszperaj troche na forum ale jakies 2 lata wstecz. Była tu dziewczyna, nick cos od rybki ale nie pamietam dokladnie i ona tez miala taka sytuacje ze transfer miala jednego zarodka i on sie podzielil i jeszcze doszly tam jakies problemy i byla u jakiegos soecjslisty. Tez sie stresowala a wszystko jest dobrze i bodajze 2 chlopcow urodzila. Moze ktoras ze starszych forumowiczek pamieta jak nick albo da namiary na fb. Juz nie mam fb bo bym Ci podala
To @rybka14
 
Dziewczyny, co do figury po ciąży to nie dajmy się zwariować! Jest teraz jakaś straszna presja, że matka z porodówki prawie że ma wyjechać z sześciopakiem. Dla mnie to smutne, tak jak byśmy negowały siebie, a oczekiwały nierzeczywistego ideału z wyretuszowanych zdjęć.

Natury nie przeskoczysz. Po trudach ciąży i porodu, po całej tej rewolucji w ciele organizm musi mieć czas się zregenerować i dojść do siebie. I po to jest właśnie połóg, gdzie wg mnie kobieta ma karmić i dbać o siebie, wolno dochodzić do równowagi, podchodzić do swojego ciała, które dało życie, z czułością i miłością, pomimo, że nie jest doskonałe!

Ja miałam cc więc długo miałam spory brzuch, ale w ogóle nie było to dla mnie ważne. Cycki też wyglądały kiepsko, choć zrobiły się duże, ale bolały i były żylaste plus. Przy karmieniu piersią nie jadłam, a żarłam bo taki wilczy miałam apetyt, ale to taka kolej rzeczy. Przyszedł czas i na Chodakowską, ale to znacznie później.
Podpisuje się pod tym rękami i nogami:) :tak:
 
U nas lepiej sprawdzają się te niemieckie krople Sab Simplex

"Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym"
Kiedys czytalam, ze oba te leki maja identyczny sklad tylko te niemieckie sa mocniejsze i zeby espumisan dzialal tak samo trzeba podac wieksza dawke. Trafilam na jakis blog i tam jakis tata dokladnie podawal proporcje. Pisze tylko jako ciekawostke, bo ja pewnie wolalabym podac te niemieckie bez kombinacji ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry