• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Co za .... Ale takich sytuacji się nie przewidzi. Niestety nie każdy ma tupet.. jednak my musimy zacisnąć zęby i iść do przodu aby w końcu im z uśmiechem na ustach powiedzieć że "ja też jestem w ciąży " :p
Ja się Aga dopiero wczoraj na wieczór pozbieralam po naszych poniedzialkowych informacjach i dzięki temu żyje się troszkę łatwiej... pierś do przodu i jazda... :D:p
@nevergiveup a powiedz jak Ty sie czujesz? Kiedy masz wizytę?
 
A na która idziesz?
Sprzątaj teraz bo jak będzie po wszystkim trzeba zabierać się w garść i znowu starać więc później nie będzie motywacji do sprzątania tylko do leżenia i czekania aż brzuszek zacznie rosnąć [emoji173]
Rano mam przyjechac do szpitala. Oddam krew, podadza mi te leki wywowujace i bedziemy czekac. U mnie przez zabieg niestety kolejna proba dopiero po 3 miesiacach[emoji52]
Rozmawialam teraz przez tel z kierownikiem, ktory jako jedyny wie o mojej sytuacji i ktorego prosilam o dyskrecje.. Mowil zebym sie przygotowala na grad pytan od ludzi z pracy, ze pewnie jak wroce to beda podpatrywac czy nie mam brzucha, bo caly czas plotkuja na moj temat, ze pewnie jestem w ciazy i stad tak dlugie L4... obawiam sie troche tej konfrontacji. Niestety wiekszosc jest taka ze gdybym powiedziala prawde to nie byloby wspolczucia ani dobrych intencji tylko tania sensacja do obgadywnia w palarni przez najblizsze pol roku..

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Co za .... Ale takich sytuacji się nie przewidzi. Niestety nie każdy ma tupet.. jednak my musimy zacisnąć zęby i iść do przodu aby w końcu im z uśmiechem na ustach powiedzieć że "ja też jestem w ciąży " :p
Ja się Aga dopiero wczoraj na wieczór pozbieralam po naszych poniedzialkowych informacjach i dzięki temu żyje się troszkę łatwiej... pierś do przodu i jazda... :D:p
@Never give up ja tak dokładnie to też w sobote wieczorem. Ubra£am dresy i adidasy i przy minus 15 stopni ( tyle u mnie było) bieg przed siebie sprintem , a na koniec siadłam sobie na przystanku zapaliłam papieroska - powspominałam i przypomniałam sobie , że quźwa zawsze miałam w życiu pod górkę i dawałam radę to i tym razem dam .
 
Ja JesZcze nie byłam na żadnym usg stad dzisiejsza wizyta, bo lekarz z kliniki kazał przyjść dopiero w pon


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

A to przepraszam za pomyłkę:rolleyes2:
Tak to już jest we wszechświecie, równowaga musi być. Dżoasia ma nadzwyczaj dobrą pamięć, za to moja to dramato_O Dobrze że jeszcze pamiętam jak się nazywam:p:D
Tak czy siak musisz czekać. Powodzenia:)
 
@Never give up ja tak dokładnie to też w sobote wieczorem. Ubra£am dresy i adidasy i przy minus 15 stopni ( tyle u mnie było) bieg przed siebie sprintem , a na koniec siadłam sobie na przystanku zapaliłam papieroska - powspominałam i przypomniałam sobie , że quźwa zawsze miałam w życiu pod górkę i dawałam radę to i tym razem dam .
Damy radę... ja trochę nabrałam dystansu fo tego wszystkiego. Na wszelkie docinki reaguje atakiem posiadanym szczerością np" gdyby to ode mnie i męża zależało go dawno byłoby dzieciątko" albo " jak się chce to się nie ma "...a dla wybitnych którzy swoim narzekaniem pokazują mi minusy posiadania dziecka małego '" doceń to co masz, i przestań narzekać, bo nawet nie wiesz ile kobiet Ci zazdrości w tym ja " i powiem Wam że już prawie nikt nie zaczyna takich tematów przy mnie bo wiedzą że nie jestem mama jednego dziecka z wyboru tylko konieczności :( :(
ja podjęłam wyzwanie na cały post , conajmniej 100 brzuszków dziennie i jakoś daje radę ;) czekam az bedzie cieplej , syn na rower a ja za nim biegiem, a jak było lato to synek quadem jechał na łąki a mamusia za nim sprintem, ale czasami mnie podwoził:D
 
reklama
Rano mam przyjechac do szpitala. Oddam krew, podadza mi te leki wywowujace i bedziemy czekac. U mnie przez zabieg niestety kolejna proba dopiero po 3 miesiacach[emoji52]
Rozmawialam teraz przez tel z kierownikiem, ktory jako jedyny wie o mojej sytuacji i ktorego prosilam o dyskrecje.. Mowil zebym sie przygotowala na grad pytan od ludzi z pracy, ze pewnie jak wroce to beda podpatrywac czy nie mam brzucha, bo caly czas plotkuja na moj temat, ze pewnie jestem w ciazy i stad tak dlugie L4... obawiam sie troche tej konfrontacji. Niestety wiekszosc jest taka ze gdybym powiedziala prawde to nie byloby wspolczucia ani dobrych intencji tylko tania sensacja do obgadywnia w palarni przez najblizsze pol roku..

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
Czyli musisz przygotować się psychicznie na wielki powrót ... A ogólnie to niech gadają i sobie myślą co chcą ważne abyś Ty była gotowa na powrót wtedy splynie to po Tobie... I taka mam nadzieję że tak będzie :*:*:*
Kochana i jutro będziemy myślami z Tobą aby wszystko poszło bez problemów.... o ile w ogóle takie sytuacje można uznać za bezproblemowe :hmm:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry