reklama

Kto po in vitro?

reklama
Zgadza się [emoji5]dzień dobry [emoji847]zaraz jadę do szpitala. W nocy obudził mnie straszny ból brzucha ☹️biegłam łykać nospe. Byłam przerażona, myślałam ze to już koniec. Sceptycznie podchodzę do dzisiejszej bety... w nocy modliłam się żeby kruszynka z nami została.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Będzie dobrze kochana trzymamy kciuki ✊✊✊ i powiedz żeby dawały szybko wynik bo Tu się dużo osób niecierpliwi :D
 
Zgadza się [emoji5]dzień dobry [emoji847]zaraz jadę do szpitala. W nocy obudził mnie straszny ból brzucha ☹️biegłam łykać nospe. Byłam przerażona, myślałam ze to już koniec. Sceptycznie podchodzę do dzisiejszej bety... w nocy modliłam się żeby kruszynka z nami została.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Hej,
To chyba jakaś noc taka piekielna - ja też się obudziałam ze skurczami, ale już się dobrze czuję. Powodzonka :)
 
reklama
Znajoma Pani Psycholog często mi opowiadała, jak to kobiety dla ratowania małżeństwa i zdrowia psychicznego mężczyzny szły w bok, zachodziły w ciążę i teraz mają szczęśliwą rodzinę :-) a faceci nieświadomie wychowują, będąc najszczęśliwsi na świecie, bo zrobili potomstwo
Ach te sanatoria cuda czyniące :D
I teraz sąsiedzi i znajomi znajomych wierzą w mity cudownych błotnych kąpieli. I jak to tak in vitro jeśli można najpierw sprobowac Ciechocinka - wszyscy znają parę co nie mogła aż kobieta postanowiła „odstresować się w błotku i przestać o tym wszystkim myśleć” i co- jest dzidziuś :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry