reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny wczoraj nie miałam czasu wstawić. Badania prenatalne ok dziś byłam krew oddać I 3.04 znów kontrola. Dostałam jeszcze aspiryne muszę brać do 34 Tygodnia .
 

Załączniki

  • _20180314_104346.JPG
    _20180314_104346.JPG
    584,9 KB · Wyświetleń: 130
reklama
Hej Dziewczyny . Jestem 3dzien po transferze... I dzisiaj obudziła mnie myśl "co będzie jak się nie uda " . Powiedzcie mi jak wy byłyście na etapie oczekiwania zachowywalyscie się normalnie czy więcej odpoczywalyscie? I której z Was udało się za pierwszym razem?
Ja po transferze raczej na obrotach. po podaniu zarodka pojechalam do ikea. Sprzatalam mylam okna itp. wogole sie nie oszczedzalam. Bylo mi latwiej nie myslec podczas pracy. i Pozytyw wyszlo.
 
reklama
Ja się oszczędzałam i raczej zalegałam na kanapie, nie udało się. Po następnym transferze wracam normalnie do pracy, wezme tylko wolne na 4 dni brania relanium, bo nie mozna po tym prowadzic a ja do pracy autobusem z mojej wiochy nie dojadę ;)
No właśnie ja teraz też jestem na chorobowym i boje się że może nie potrzebnie ,chociaż z drugiej strony pracuje na 3zmiany i nocki nie koniecznie byłyby dobre . A powiedzcie macie jakieś sposoby żeby załagodzić podrażnienia po luteinie dopochwowej? Ja mam straszne pieczenie ,swedzenie itd. kupiłam specjalny żel z apteki ,przemywam tantum rosa i lekarz przepisał mi maść Pimafucort ,ale za bardzo to wszystko nie pomaga ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry