Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Super!! Gratulacje!! [emoji6]Czyli katowice gynce
Encorton ponad miesiac temu odstawilam. Chora nie bylam. Jedyna nadzieja ze zrobilam w zlym dniu cyklu. Jutro dopytam i powtorze...Kochana, może pomyślisz o tej sztucznej menopauzie przed kolejna stymulacja? A nie byłaś ostatnio jakaś chora? Encorton brałaś? Kiedy ostatnio? A ten marker nie powinno się robić n w określonym dniu cyklu? Kurde nie lubimy takich wyników![]()
Ooo mialas embroglu zastanawiam sie czy to podloze ma sens.Dziękuję Ci bardzo
Z dodatków encorton od 2dc intralipid dzień przed transferem i EmbryoGlue. Reszta standard ale jak chcesz to Ci mogę wypisać wszystkie moje cuksy
3dniowe miałaś?
Cos czuje ze moj jutrzejszy transfer stoi pod sporym znakiem zapytania, z chwili na chwile brzuch zaczal mocno bolec, przeciwbolowe i lezenie zlagodzily, ale to chyba nie jest normalne.
Marker ca 125 jest markerem nowotworowym robionym przy nowotworach w obrebie macicy ale to sa wartosci takie ze oczy na wierzch wychodza. A jesli jest to liczba 2 cyfrowa to swiadczyc moze o stanie zapalnym torbieliDziewczyny jestem w kropce. Kiedys po laparoskopii chirurg mowil mi ze endometrioze i jej rozwoj mozna sprawdzac posrednio poprzez marker Ca125. Przed laparoskopia mialam okolo 40 przy normie do 35. Tuz po laparo mialam kolo 60, ale lekarze mowili ze ten marker wskazuje tez stany zapalne wiec zaraz po operacji wszystko jest rozognione itp.
Zrobilam dzisiaj i 62...
I juz nie wiem co myslec..moze to cholerstwo sie dalej panoszy a ja nic nie czuje i tylko marnuje swoje szanse?
Jutro mam wizyte u tej mojej pani ginekolog, ale ona mowila juz kiedys ze od badan ca125 sie odchodzi... ale jednak cos sie dzieje skoro dwukrotnie przekraczam norme...
Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
Ja powtarzałam ca125 dopiero 2 miesiące po operacji i był spadek a przed miałam w granicach 140. Nawet teraz przed podejściem miałam 122.Dziewczyny jestem w kropce. Kiedys po laparoskopii chirurg mowil mi ze endometrioze i jej rozwoj mozna sprawdzac posrednio poprzez marker Ca125. Przed laparoskopia mialam okolo 40 przy normie do 35. Tuz po laparo mialam kolo 60, ale lekarze mowili ze ten marker wskazuje tez stany zapalne wiec zaraz po operacji wszystko jest rozognione itp.
Zrobilam dzisiaj i 62...
I juz nie wiem co myslec..moze to cholerstwo sie dalej panoszy a ja nic nie czuje i tylko marnuje swoje szanse?
Jutro mam wizyte u tej mojej pani ginekolog, ale ona mowila juz kiedys ze od badan ca125 sie odchodzi... ale jednak cos sie dzieje skoro dwukrotnie przekraczam norme...
Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
U mnie było to samo... dzień przed transferem myślałam, że on się nie odbędzie, ból brzucha po punkcji dawał o sobie znać codziennie, w dniu transferu też ból, ale lekarz dokładnie sprawdził, że są tylko jajniki powiększone (dlatego boli), nic złego się nie dzieje, nie ma wody w brzuchu itp., więc myślę, że u Ciebie jest to samo i transfer się odbędzieCos czuje ze moj jutrzejszy transfer stoi pod sporym znakiem zapytania, z chwili na chwile brzuch zaczal mocno bolec, przeciwbolowe i lezenie zlagodzily, ale to chyba nie jest normalne.
Taki mam zamiar, jechac ma transfer, ale co sie teraz naschizuje, to moje. Lewy jajnik to az w udzie czuje. Jakos do rana musze dotrwac. Za godzine mąż wraca to juz mi lepiej bedzie, bo caly dzien sama.Pij dużo wody i stosuj lekkostrawną dietę. Essenciale forte też pomoże. Organizm musi się oczyścić z nadmiaru hormonów. Mnie bolał cały brzuch, najbardziej między pępkiem a mostkiem, a przekręcanie się z jednego na drugi bok to był dramat. Jedź jutro na ten transfer, niech lekarz zadecyduje.