reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kochane, wstam dziś (3 dpt) i znów nic... 0 jakichkolwiek objawów... Jajnik już nie boli, brzuch ani kręgosłup też nie, sama już nie wiem czy to dobrze, czy się martwić, że nic tam u mnie się nie dzieje... Powodzenia dla dzisiejszych betek, 3mam za Was mocno kciuki [emoji110][emoji8]
 
swoją drogą to tak wyjdzie, że około 3 dni po transferze będę miała impre rodzinną z potańćówką... i chyba nie będzie baletów, bo to za wcześnie no nie? rodzina uzna, że coś ze mną nie tak, bo ja do baletów zawsze pierwsza i nie schodzę z parkietu :)
 
Kochane, wstam dziś (3 dpt) i znów nic... 0 jakichkolwiek objawów... Jajnik już nie boli, brzuch ani kręgosłup też nie, sama już nie wiem czy to dobrze, czy się martwić, że nic tam u mnie się nie dzieje... Powodzenia dla dzisiejszych betek, 3mam za Was mocno kciuki [emoji110][emoji8]
Miałaś podaną blastkę czy trzydniowego zarodka?
 
Kochane, wstam dziś (3 dpt) i znów nic... 0 jakichkolwiek objawów... Jajnik już nie boli, brzuch ani kręgosłup też nie, sama już nie wiem czy to dobrze, czy się martwić, że nic tam u mnie się nie dzieje... Powodzenia dla dzisiejszych betek, 3mam za Was mocno kciuki [emoji110][emoji8]
@Gosia892 - pozytywnie myślenie proszę.
Kuchana ja miałam ( raczej se uroiłam) wszystkie objawy:rofl: twardy brzuch ( choć to quwa były zaparcia) duże cycuszki ( niestety nie zostały) senność ( przy tej ilości tabsów jak najbardziej) przeciągającą się macice ( taaa szkoda , że mózg mi sie nie rozciagnoł) iiii sraczka z tych odczuć było -beta nawet nie drgneła :szok: jeszcze po odstawieniu leków szukałam tych objawów :p . Wiec kobieto pozytywne myślenie w ciąży jesteś !!!!
Każda z Nas jest inna - i ile kobiet tyle objawów. Qurwa uda się - wszystkimi Nam się uda. :tak:
MIŁEGO :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry