reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kurcia a ile ty masz lat?
Niecałe 28, a co? To ma jakiś wpływ na protokoły?
Edit: A pewnie pytasz w kwestii zapładniania większej ilości komórek. No to tu niestety. Pogadam o tym z ginem za te 3 tygodnie, po co chce mi walić końskie dawki skoro ostatnio miałam 8 komórek i 6 zapładniali, to co za różnica, że będę miała 20 jak też 6 zapłodnią... Chyba że chce je bardziej "podrasować" tymi hormonami bo ostatnio estradiol był super nisko.
 
Niecałe 28, a co? To ma jakiś wpływ na protokoły?
Edit: A pewnie pytasz w kwestii zapładniania większej ilości komórek. No to tu niestety. Pogadam o tym z ginem za te 3 tygodnie, po co chce mi walić końskie dawki skoro ostatnio miałam 8 komórek i 6 zapładniali, to co za różnica, że będę miała 20 jak też 6 zapłodnią... Chyba że chce je bardziej "podrasować" tymi hormonami bo ostatnio estradiol był super nisko.
No tak, od 28 do 35 długo.. pytałam bo mi się np opłacało poczekac pare miesięcy do ukończenia tych 35.
 
Mnie wszystko meczy:/ zakupy, spacer, o zrobienou cos w domu to juz nie ma mowy:/ w pracy tylko siedzę i fadam z klientami wiec nie jest zle. Minus to kilometry w aucie.
Hahaha poki nie zjadasz slodyczy w ilosciach niepokojacych to slinotok to kwestia czasu. Latem warto wykorzystac dostarczanie cukrowych wrazen poprzez owoce:)
Oh, jak zaczęłam zjadać po 1 arbuzie dziennie to kg zaczęły przybywać w zastraszającym tempie:P A teraz to ze zjadanymi twixami kitram się przed chłopem:D O lodach nie wspomnę:rofl2:.
Z tą pomocą koleżance to piękna idea❤
Może chociaż wygospodaruj sobie jakiś dzień urlopu w tygodniu. Teraz musisz dbać nie tylko o czyjeś dzieci:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry