reklama

Kto po in vitro?

Witam.Jestem tu nowa i dość...przerażona.Po latach starań o dziecko postanowiliśmy z mężem zdecydować się na in vitro. Nasienie męża jest bardzo słabe,ja mam niedrozny jajowod...szanse bez IV mamy 2%
W połowie lipca mamy mieć pierwsze podejście w klinice Angelius w Katowicach.
Tydzień później planujemy wyjazd na wakacje-domek nad jeziorem,cisza i spokoj tyle ze 5 godzin jazdy samochodem (jako pasazer). Lekarz odradza podroz i sugeruje lezenie w łóżku do upadłego. Czy to nie przesada? Czy Wasi lekarze tez zakazują podróży lub jakiejkolwiek aktywnosci?
 
reklama
Nie ma za co, tam z ulicy mozesz wejsc, nawet sie nie trzeba umawiac. Kochana, a powiedz ty in vitro w Polsce robilas czy w UK? Pytam bo jak bede teraz podchodzic do transferu to zastanawiam sie jak dlugo mam czekac po transferze. Mnie ostatnio lekarz mowil ze poczekac z 2 dni po I leciec. Ciekawa jestem jak inni zalecaja.
w UK, 4 próba w piątek mam beta, niestety dzisiaj jest 12dpt A test skany ciągle pokazuje jedna kreska... wcześniej za każdym razem byłam w ciąży Ale nie stery poronilam...
 
Witam.Jestem tu nowa i dość...przerażona.Po latach starań o dziecko postanowiliśmy z mężem zdecydować się na in vitro. Nasienie męża jest bardzo słabe,ja mam niedrozny jajowod...szanse bez IV mamy 2%
W połowie lipca mamy mieć pierwsze podejście w klinice Angelius w Katowicach.
Tydzień później planujemy wyjazd na wakacje-domek nad jeziorem,cisza i spokoj tyle ze 5 godzin jazdy samochodem (jako pasazer). Lekarz odradza podroz i sugeruje lezenie w łóżku do upadłego. Czy to nie przesada? Czy Wasi lekarze tez zakazują podróży lub jakiejkolwiek aktywnosci?
Ja odpuscilam podroz z kliniki do domu (300km) tylko w dniu punkcji (tuz za Warszawa szukalismy na.szybko noclegu bo nie wytrzymalam z bolu) oraz w dniu transferu, wracalismy nastepnego dnia. Podroz zajmuje nam ok 3.5-4h.
Dziwne, ze Twoj lekarz zaleca zrezygnowanie z 5cio godzinnej podrozy tydzien po transferze.
 
Witam.Jestem tu nowa i dość...przerażona.Po latach starań o dziecko postanowiliśmy z mężem zdecydować się na in vitro. Nasienie męża jest bardzo słabe,ja mam niedrozny jajowod...szanse bez IV mamy 2%
W połowie lipca mamy mieć pierwsze podejście w klinice Angelius w Katowicach.
Tydzień później planujemy wyjazd na wakacje-domek nad jeziorem,cisza i spokoj tyle ze 5 godzin jazdy samochodem (jako pasazer). Lekarz odradza podroz i sugeruje lezenie w łóżku do upadłego. Czy to nie przesada? Czy Wasi lekarze tez zakazują podróży lub jakiejkolwiek aktywnosci?

Który z lekarzy odradza takie podróże? Ja do Provity mam prawie 400 km i niebawem zabieram od nich swój zarodek i niestety podróż powrotna konieczna :(
 
reklama
Jeszcze nie. Czekam na nie. Sam Pasikonik mówił o tabletkach na immunosupresje. No zobaczymy. Pod koniec wakacji się dowiem co i jak. Akurat pech chciał ze teraz mają remont. A z badań zlecil mi w sumie tylko cytokiny i test imk. Steryd prałat po transferze I nic.
A na co jest intralipid?
Intralipid jest na komorki nk.
No to jeszcze nie ma co gdybac bo mozs sie okazac ze wyniki wyjda dobre. A robilas badania na mutacje na trombofilie. Zespol antyfosfolipidowy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry