reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziekuje dziewczynki pocieszylyscie mnie co do moich jajwczek.mama nadzieje ze bedzie ich wiecej niz 6 :) Jade wlasnie z mezem nad ocean polezec i sie odstresowac.Musze czekac znow na telefon od swojej pielegniarki w sprawie wyniku estradiolu bo dzis znow krew mi pobierali.
 
Ja bym zaaplikowala progesteron i pojechala na SOR lub do kliniki gdzie Cie prowadzą.Jak krwawienia się nasilaja i nie ustępują to mysle ze nie ma na co czekać trzeba do lekarza dla świętej spokojności!
Wzięłam dodatkową luteinę, kilo no-spy i magnezu. Mąż zawiózł mnie do prywatnego labu i pobrałam betę i progesteron. Wynik będzie po 20tej. Krwawienie ustało, teraz tylko takie brudzenie zostało, ale nadal żywoczerwone :/.Ból mniejszy. Jak się powtórzy pojadę na IP, ale nie za bardzo chcę, poprzednio też tak było. Na tym etapie nie są nic w stanie zrobić. A jestem emocjonalnym strzępkiem, po co wszyscy mają widzieć jak wyję.

Dzięki dziewczyny za wsparcie. Jesteście nieocenione.
 
A ja właśnie jadąc ostatnio przez me rodzime Bronowice zobaczyłam klinikę Artvimed? Patrzę na ich stronę, to nawet PGD mają... Jacyś kiepscy są czy co? Miałabym tam rzucik beretem a zasuwam do Katowic :p
Moja taka dalsza znajoma jest już dzięki nim mamą (chyba ci o niej pisałam kiedyś), ale ogólnie przewijało się tu kilka dziewczyn które były w artvimedzie i nie polecały, więc ja ich tez nie brałam pod uwagę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry