Ja juz po wizycie. Macica oczyscila sie, zostal tylko jakby maly krwiaczek. Mam wykonac badania w kierunku trombofilii, antykoagulant, kariotyp (w systemie niby nie ma tego badania...), zespol antyfosfolipidowy. Na razie przerwa z transferami, poki nie bedzie wynikow. Najwczesniej w grudniu/styczniu wracamy do gry. W zaleznosci od trombofili wlaczymy moze heparyne. Mysl tez jest o Encortonie, przy czym jest to ryzykowne, bo moze on powodowac ze nie dojdzie do implantacji a moje pierwsze dwa transfery na Encortonie byly wlasnie absolutna porazka.
Immunologia tak jak myslalam. Jeden czynnik moze byc niwelowany przez inny, itd. Mimo to pojade do Pasnika,chce miec czyste sumienie.
Pytanie do was...co jezeli bylyby problemy z kariotypami, czy to oznacza koniec? Zapomnialam sie oczywiscie spytac o najwazniejsze chyba. Tzn lekarz dal nam znac, ze wtedy wiemy jak to dalej rozegrac, ale oczywiscie gdzies czytalam, ze to moze byc koncem invi.